Menu główne

Samorząd Kępna na progu nowego roku szkolnego

O coraz większych kosztach związanych z utrzymaniem placówek oświatowych mówił podczas konferencji prasowej burmistrz Piotr Psikus. – Ten proces musi być zatrzymany, dlatego że dłużej nas na to nie stać – dowodził. – Środki finansowe jakie przeznaczamy na oświatę stanowią ponad 40% całego budżetu. Analizujemy szkoły pod względem wielkości i ilości oddziałów i nie może być dłużej przyzwolenia na szkoły, które mają po 3-4 uczniów w oddziale.

– Sieć szkolną mamy podobną, jak w roku poprzednim, czyli od 1 września Gmina Kępno jest organem prowadzącym dla 5 przedszkoli samorządowych z siedzibą w siedmiu miejscowościach, 4 oddziałów przedszkolnych przy szkołach podstawowych i 10 szkół podstawowych – wyznała naczelnik wydziału oświaty Małgorzata Frala-Kędzior. – Gmina jest nadal organem dotującym jedno Niepubliczne Przedszkole Sióstr Boromeuszek. W tej strukturze nie ma już oddziałów gimnazjalnych, które dla uczniów funkcjonowały do czerwca br., ale dla budżetu funkcjonowały do sierpnia br.
Naczelnik poinformowała, że w dwóch szkołach pojawili się nowi dyrektorzy: Mirosław Grabny objął stanowisko dyrektora SP nr 3 w Kępnie a Paweł Falszewski został dyrektorem SP nr 2.

TU MNIEJ, TAM WIĘCEJ

Porównując nowy rok szkolny z poprzednim, zauważyć można wzrost (o 4,2%) liczby miejsc przedszkolnych. – Natomiast liczba uczniów ogółem w szkołach podstawowych zmalała o ponad 18%, z 3490 na 2941 – poinformowała Małgorzata Frala-Kędzior. – To niepokojący wskaźnik, ponieważ subwencja oświatowa, która jest przekazywana do samorządów uzależniona jest głównie od liczby uczniów. Możemy się spodziewać, że w przyszłości subwencja oświatowa dla gminy Kępno będzie mniejsza ze względu na to, że mamy mniej uczniów, a liczba ta brana jest pod uwagę przy naliczeniu subwencji oświatowej.
W klasach pierwszych uczyć się będzie w tym roku szkolnym w czternastu oddziałach 265 uczniów, co daje średnią 18,9 (w klasach szkół miejskich – 24, wiejskich – 10-12).
– Wbrew powszechnym teoriom, mniejsza liczba uczniów w klasie wcale nie przekłada się na lepsze wyniki w nauce – mówiła naczelnik. – Pokazują to przeprowadzane sprawdziany zewnętrzne. Im większa liczebność w klasach, tym ten wskaźnik po ośmiu latach wcale nie jest gorszy. Okazuje się wręcz lepszy – przekonywała.

SKĄD WZIĄĆ NA PODWYŻKI

Naczelnik zwróciła uwagę na fakt, że od 1 września br. rząd zapowiedział podwyżki dla nauczycieli na poziomie 9,6%. Prócz zmiany wynagrodzenia zasadniczego wzrosnąć ma dodatek za wychowawstwo do kwoty 300 zł, a także mają pojawić się jednorazowe dodatki dla nauczycieli stażystów w kwocie 1000 zł. Według obliczeń placówek oświatowych gminy Kępno miesięczny skutek podwyżek dla nauczycieli wyniesie w skali gminy około 185 tys. zł. Do końca roku gmina Kępno musi więc znaleźć w budżecie dodatkowe około 750 tys. zł. – Na dzień dzisiejszy nie dostaliśmy ani złotówki zwiększonej subwencji oświatowej – przyznała Frala-Kędzior.

OBCOKRAJOWCY W SZKOŁACH

We wrześniu 2016 r. do placówek oświatowych gminy Kępno uczęszczało 14 uczniów nieposiadających obywatelska polskiego. Dzisiaj ta liczba wynosi 135 osób. Dotyczy to zarówno przedszkoli jak i szkół podstawowych. Każdy obcokrajowiec trafiający do szkoły podstawowej ma prawo skorzystać z nauki języka polskiego. – Jest to dodatkowy koszt – nie ukrywała naczelnik. – Nie mamy przygotowanych nauczycieli do nauki języka polskiego dla obcokrajowców. W jednym z przedszkoli miejskich jeden z oddziałów na 23 osoby, w tym 9 obcokrajowców i nikt z nich nie potrafi powiedzieć słowa po polsku. Mimo, że prawo nas do tego nie zobowiązuje, pan burmistrz postanowił wprowadzić na kilka miesięcy naukę języka polskiego dla tych osób, żeby nie odbywało się to kosztem innych dzieci – przyznała.
ŁM






Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *