Menu główne

750.000 zł dla kępińskiego szpitala

750 tysięcy złotych dla szpitala, pięć milionów długu i anonimowa skarga na dyrektora SP ZOZ, pokłosiem której jest złożona przez Jakuba Krawczyka rezygnacja. O tym wszystkim mówił na zwołanej w miniony piątek konferencji prasowej starosta kępiński.

W miniony piątek podpisana została umowa na dofinansowanie przez powiat kępiński SP ZOZ kwotą 750 tys. zł. Pieniądze te – pochodzące ze środków własnych samorządu – mają być przeznaczone na zakup sprzętu medycznego dla szpitala. Podobną kwotę Powiat przekazał w ubiegłym roku, w ciągu dwóch najbliższych lat ma jeszcze wyasygnować ze swojego budżetu na ten cel kolejne 500 tys. zł.
– Wiemy, że pieniądze są potrzebne, rozwój szpitala jest dla nas najważniejszy, kondycja finansowa również, dlatego tak szybko jak to jest możliwe chcemy uruchomić tę dotację dla szpitala, aby mógł on inwestować dalej, rozwijać się i być chlubą naszego powiatu – mówił starosta Robert Kieruzal.
Za wsparcie dziękował dyrektor SP ZOZ Jakub Krawczyk. – Bardzo dziękuję Powiatowi Kępińskiemu za wsparcie w trudnej sytuacji finansowej, w jakiej znajduje się szpital – podkreślał.

Pięć milionów na minusie

Starosta nie ukrywał, że kondycja finansowa szpitala nie jest dobra, bo strata za ubiegły rok wynosi aż 5 mln zł. Zapewniał równocześnie, że dla Zarządu Powiatu priorytetem jest i będzie bezpieczeństwo mieszkańców wszystkich siedmiu gmin wchodzących w skład powiatu kępińskiego, stąd będzie robił wszystko, aby tę sytuację naprawić. Jedną z propozycji rozwiązań jest wsparcie finansowe SP ZOZ, Zarząd będzie też podejmował inne działania zmierzające do uzdrowienia sytuacji w szpitalu.
Stąd m.in. mający się rozpocząć w tym tygodniu audyt w SP ZOZ. – Jest to audyt spowodowany tylko i wyłącznie sytuacją szpitala – dowodził starosta Kieruzal. – Doszukiwanie się tutaj jakiegoś drugiego dna nie jest uzasadnione. Oczekujemy, że po audycie będzie program naprawczy, który spowoduje poprawę finansów szpitala i uspokoi jeszcze bardziej pracujących tam ludzi.
Starosta wystosował również apel do Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego, w którym zwraca uwagę na sytuację finansową kępińskiego i podobnych mu szpitali, która jest spowodowana m.in. mało racjonalną polityką finansowania takich placówek przez NFZ.
– Wiem, że mieszkańcom, wszystkim leży na sercu dobro tego szpitala, i żeby dobrze funkcjonował – mówił Kieruzal. – Dlatego chciałbym teraz podziękować wszystkim za słowa wsparcia, uznania… Obiecuję wspólnie z zarządem, że będziemy podejmować i robić wszystko, aby przyczynić się do uspokojenia sytuacji i poprawy tego, co w chwili obecnej jest w szpitalu – przekonywał.

Dajcie nam pracować

Starosta przekonywał, jak ważny jest spokój wokół szpitala, apelował równocześnie do wszystkich, którzy ten spokój mącą, aby „dano nam pracować”. Zdaniem Kieruzala sytuacja wokół lecznicy jest ,,bardzo rozdmuchana’’, tymczasem potrzeba tutaj merytorycznego wsparcia i konkretnych działań. – Mam świadomość, że portale społecznościowe i media są głównym nośnikiem informacji, dobrych i złych informacji – różnych, ale najważniejsze, żebyśmy je wykorzystali w sposób prawidłowy i z pożytkiem dla tego szpitala, jego otoczenia i dla całego powiatu kępińskiego, bo to jest najważniejsze – mówił włodarz powiatu. Zwrócił się też z prośbą, aby ,,naprawdę zastanowić się, co kto mówi, co kto pisze i wypowiada się w taki, a nie w inny sposób na pewne kwestie’’.

Brzydzę się tym pismem

Starosta odniósł się również do sytuacji na ostatniej sesji, kiedy to radni pochylili się nad ,,skargą’’, jaka wpłynęła do Zarządu na dyrektora szpitala.
– Zgadzam się, że skarga anonimowa, to jest narzędzie bardzo złe i jest ono mi obce – przekonywał. – Nigdy w życiu nie mógłbym czegoś takiego zrobić innej osobie, a co niektórzy są jednak do tego zdolni, aby w taki sposób próbować ingerować. Brzydzę się tym pismem, tą skargą anonimową, ale niestety pewne uregulowania prawne nie pozwoliły mi inaczej, jak tylko w taki sposób zareagować. I chcę zdementować insynuacje i stwierdzić, że skargi, szczególnie te anonimowe nie mają żadnego wpływu na decyzję podejmowane przez starostę czy zarząd powiatu.

Nie wiem, skąd te plotki

Starosta Kieruzal przyznał, że do Zarządu Powiatu wpłynęło pismo w sprawie rezygnacji Jakuba Krawczyka z funkcji dyrektora szpitala, i że rezygnacja ta została przyjęta. Odniósł się również do plotek, które pojawiły się w przestrzeni medialnej, jakoby nowym dyrektorem szpitala miał zostać były wójt Bralina Roman Wojtysiak. – Nie wiem, skąd biorą się te informacje, te plotki – wyznał starosta. – Ja mogę tylko zdecydowanie oświadczyć, że nie znam planów zawodowych pana Romana Wojtysiaka, byłego wójta gminy Bralin – podsumował. Wiadomo, że konkurs na stanowisko dyrektora SP ZOZ zostanie rozpisany dopiero po zakończeniu okresu wypowiedzenia.

Piotr Durys






Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *