Menu główne

BARANÓW: Szkoła będzie zlikwidowana

Mimo protestu mieszkańców i części radnych, Rada Gminy w Baranowie podjęła w miniony piątek uchwałę w sprawie zamiaru likwidacji Szkoły Podstawowej w Grębaninie. – Przetrwała różne zawieruchy: wojenne, polityczne, a dzisiaj, kiedy cieszymy się ze 100-lecia odzyskania niepodległości, zamyka się nam naszą szkołę – protestowała radna Teresa Jerzyk.

Wcześniej radna Jerzyk złożyła wniosek formalny o wykreślenie z porządku obrad punktu dot. uchwały w tej sprawie, jednak wniosek ten nie zdobył uznania większości radnych.
Zgodnie z założeniami, od nowego roku uczniowie grębanińskiej podstawówki mieliby realizować obowiązek szkolny w placówce w Mroczeniu, w tym też celu Gmina zorganizuje bezpłatne dowozy uczniów do tej szkoły. W Grębaninie miałby za to powstać punkt filialny dla uczniów klas 0-III, pozostałoby też przedszkole.

APEL DO SUMIEŃ

Zanim przewodniczący rady Marian Kremer zarządził głosowanie nad uchwałą, w sali obrad rozgorzała dyskusja, w której obok radnych wzięli także udział mieszkańcy Grębanina.
– Co tu mówić, ja chciałam tylko wyrazić swój sprzeciw – oświadczyła Teres

a Jerzyk. Radna przypomniała, że szkoła w Grębaninie istnieje od ponad 160 lat. – Przetrwała różne zawieruchy: wojenne, polityczne, a dzisiaj, kiedy cieszymy się ze 100-lecia odzyskania niepodległości, zamyka się nam naszą szkołę – mówiła. Jerzyk dowodziła, że wójt Bogumiła Lewandowska-Siwek cały czas negowała istnienie szkoły w Grębaninie. – W mediach, na różnych spotkaniach… – przekonywała. (…) – Pani wójt, niech pani wreszcie zostawi w spokoju naszą szkołę i nasze dzieci – zaapelowała. – Drodzy radni, podnosząc rękę na naszą szkołę, podnosicie rękę na nasze dzieci. Burzycie ich spokój, zrywacie więzy koleżeńskie… U nas nie ma problemu narkotyków, nie ma większych problemów wychowawczych czy przemocy, jakie zdarzają się w dużych szkołach. Zastanówcie się i może zagłosujcie chociaż raz zgodnie ze swoim sumieniem, a nie jak wam ktoś nakazuje.

PODSTĘPEM

Radna Teresa Zawada uznała, że likwidacja szkoły w Grębaninie planowana była od 8 lat. – I to jest bardzo przykre, że organ sprawujący nadzór, który powinien wspierać, modernizować i remontować, takimi podstępami próbuje zlikwidować naszą szkołę. Jakie są motywy pani wójt, to jest naprawdę dziwne – mówiła, przypominając równocześnie, że temat likwidacji szkoły w Grębaninie powracał każdego roku. – Rodzice są naprawdę zmęczeni tą niepewnością, tą huśtawką – dowodziła. Zarzuciła równocześnie wójt, że swoimi działaniami czy zaniechaniami doprowadziła budynek szkoły w Grębaninie do fatalnego stanu.

ŻADNE UZASADNIENIE

Radny Grzegorz Bystry przyznał, że jest zaskoczony samym projektem uchw

ały. – A najbardziej zaskoczyło mnie uzasadnienie do tej uchwały, gdzie w zasadzie skopiowany jest art. 89 ustawy Prawo oświatowe a samo uzasadnienie co do przesłanek likwidacji szkoły sprowadza się w zasadzie do dwóch zdań – nie ukrywał. – Nie widzę tutaj żadnych informacji, że warunki w szkole są złe. Jest wprawdzie informacja, że ulegną poprawie… Ja jako radny z Muratora nie znam sytuacji, jaka jest w szkole w Grębaninie i ja mam dzisiaj na podstawie dwóch zdań podjąć decyzję odnośnie likwidacji szkoły. Wydaje mi się, że coś jest nie tak.
Radnemu Piotrowi Marciniakowi zabrakło w tym wszystkim bardzo szczegółowej analizy demograficznej, oświatowej i ekonomicznej. – My musimy wiedzieć dokładnie, jak będzie wyglądać oświata za 3, 4, 5 lat w naszej gminie – dowodził.

JA SOBIE NIE ŻYCZĘ

Przewodnicząca Rady Rodziców przy szkole w Grębaninie Maria Prochowska-Kucharska mówiła o zamieszaniu, jakie co rusz powstaje wokół szkoły w Grębaninie. – Brak konkretu, argumenty co

chwilę się zmieniają a rodziców posądza się o to, że my krzywdzimy własne dzieci – mówiła. – Ja sobie nie życzę takich sytuacji, ja nie jestem jakąś osobą pierwszą lepszą z ulicy, żeby mi ktoś mówił, że ja wysyłając dziecko do takiej szkoły robię mu krzywdę. (…)
– Prosimy was o to, żebyście zostawili naszą szkołę w spokoju, bo tam naprawdę dzieci mają się bardzo dobrze – apelowała Justyna Kubiak.

GORSI NIŻ ZABORCY?

Radny powiatowy Jan Wawrzyniak przypomniał, że dwa lata temu szkoła w Grębaninie obchodziła jubileusz 160-lecia istnienia, i że powstała pod zaborem pruskim. – Zaborca pruski potrafił docenić wartość oświaty w Grębanienie, natomiast my teraz podnosimy na tą naszą maleńką szkołę rękę… – podsumował.

JAK NIE, TO ZREZYGNUJĘ

Andrzej Tyra – dyrektor Szkoły Podstawowej w Mroczeniu, do której od nowego roku mają uczęszczać uczniowie z Grębanina (w Grębaninie miałby pozostać szkoła filialna z klasami 0-III) poparł pomysł włączenia tej szkoły w struktury placówki, którą on kieruje. Tyra przypomniał, że z uwagi na brak chętnych zgodził się ostatecznie z dniem 1 września 2018 r. na kierowanie także szkołą w Grębaninie. – Świetne dzieciaki, chcę być dyrektorem dalej tych dzieci, w tej formule, która tu została zaproponowana – przekonywał. Oświadczył też, że jeżeli rada nie podejmie decyzji o zamiarze likwidacji szkoły – w poniedziałek złoży rezygnację z funkcji dyrektora szkoły w Grębaninie.

MĘSKA ROZMOWA

Do wystąpienia Tyry odniósł się Paweł Stasiak. – Pan ma ogromne doświadczenie w oświacie – ironizował, twierdząc, że Tyra był przecież likwidatorem szkoły rolniczej w Słupi p. Kępnem. Słowa o ewentualnej rezygnacji z funkcji dyrektora nazwał szantażem. – Mam nadzieję, że jeszcze będziemy mieli okazję, zanim pan zrezygnuje, spotkać się i porozmawiać, może w cztery oczy. To będzie męska rozmowa, zapewniam pana. (…) Pan zapisze się w historii oświaty (…) jako likwidator Szkoły Podstawowej w Grębaninie – podsumował.
Ostatecznie uchwała o zamiarze likwidacji Szkoły Podstawowej w Grębaninie została przyjęta. Głosowało za nią 8 radnych, 6 było przeciw.

JESTEM W SZOKU

Już na koniec, po ogłoszonej przerwie, do wcześniejszej dyskusji odniosła się wójt Bogumiła Lewandowska-Siwek. – Jestem w szoku, jak zakończyło się to głosowanie, ponieważ osoby, które reprezentowały sołectwo Grębanin wychodząc krzyczały ,,życzę wypadku’’, do mnie była groźba ,,spalimy ci chatę’’ a pan dyrektor Tyra dostał od pana Stasiaka informację: ,,powinien pan dostać w ryj’’ – wyznała.

DOBRO DZIECI NAJWAŻNIEJSZE

Wójt zapewniła, że podejmowane przez nią działania mają na celu przede wszystkim dobro dzieci. – Dla dobra dzieci wiele rzeczy się zadziało w gminie Baranów – przekonywała. (…) – Dzieci pływają, grają na instrumentach, rozwijają się w różnych dyscyplinach sportu. (…) Dofinansowujemy kolonie, zimowiska, dzieci mają możliwość integracji z innymi szkołami. (…) Spowodowałam również to, że dzieci mają lżejsze plecaki…
Lewandowska, odpowiadając radnej Jerzyk, zwróciła uwagę na fakt, że w latach 90-tych szkoła w Grębaninie też była filią. – Ja tę filię chcę utrzymać, nie chcę likwidować tej szkoły – mówiła. (…) – Za moich czasów powstało przedszkole w Grębaninie – przypomniała. – Negowałam szkołę za jej słabe wyniki. Szkoła jest poniżej średniej w wynikach nauczania. Czy zaniedbywałam szkołę? Nie, nie zaniedbywałam. W 2011 roku (…) wyremontowałam tę szkołę w środku, to był remont kapitalny. Wszystkie klasy miały wyremontowane podłogi, ściany, likwidacja pieców kaflowych, zamontowanie c.o. i remont łazienek.
Odpowiadając radnej Zawadzie, jakoby co roku Gmina podchodziła do likwidacji tej szkoły, wójt oświadczyła, że robi to po raz pierwszy. I że kilka lat temu zaproponowała pani dyrektor i nauczycielom, aby zapoznali się, jak działa szkoła społeczna w Kostowie. – Pani dyrektor pojechała do tej szkoły sama, nauczyciele nie pojechali. Pojechali również radni. Nie podjęli się tego tematu, nie podjęli się tego, żeby ratować tę szkołę… – przypomniała.
Wójt powtórzyła, że budynek szkolny w Grębaninie zostanie wyremontowany. – Będzie zrobione boisko dla dzieci ze sztuczną nawierzchnią, będzie dla tych dzieci zrobiony profesjonalny plac zabaw. Sala gimnastyczna jest tam bezzasadna, bo nieprawdą jest pani Jerzyk, że tam jest 71 dzieci, bo w szkole jest 46 dzieci. I to, że ta szkoła ma mieć plac zabaw dla tych dzieci, to jest zasadne – mówiła.
Wójt zgodziła się po części z zarzutem radnego Bystrego, że uzasadnienie do podjętej uchwały było dość lakoniczne. Przypomniała jednak, że uchwała ta ma tylko charakter intencyjny. – Na pewno się poprawimy, jeżeli to już będzie decydująca uchwała – zapewniła.
– Zawsze bieżące utrzymanie szkół jest 30 procent – odpowiedziała radnemu Marciniakowi. Zwróciła równocześnie uwagę na fakt, że na terenie gminy funkcjonuje aż 6 szkół podstawowych, a tylko dwie z nich się samofinansują, co też kumuluje koszty. – Ta sieć naszych szkół jest bardzo rozbudowana i niezasadna – mówiła.
– Dzieci w siódmej klasie w Mroczeniu piszą sztuki teatralne, jeżdżą na różne koncerty, jeżdżą na różne zawody, a wasze dzieci w siódmej klasie bawią się w berka – wskazała na różnice między tymi szkołami.
Lewandowska dała też odpór zarzutom, jakie Paweł Stasiak postawił dyrektorowi Andrzejowi Tyrze. – Jest wspaniałym dyrektorem, który ożywił nasze gimnazjum…. To jest człowiek… Nie likwidator. Ja uważam, że to jest człowiek reformator – przekonywała.
Podjęta w piątek uchwała ma charakter intencyjny. Wypowiedzieć w tej sprawie będzie się jeszcze musiał Kurator Oświaty. Jeżeli da zielone światło, wówczas pod obrady Radu trafi projekt uchwały nie o zamiarze, a likwidacji Szkoły Podstawowej w Grębaninie. JUR



« (Poprzedni)



Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *