Menu główne

KĘPNO: Rada nie chciała procedować nad skargą

Skarga na dyrektora SP ZOZ w Kępnie, jaka wpłynęła do Zarządu zdominowała ostatnią sesję Rady Powiatu Kępińskiego. Jednym z problemów był fakt, że nie była to typowa skarga a anonim. – Anonimy zaczynają decydować o politycznym życiu tego powiatu – nie krył swojego oburzenia radny Włodzimierz Mazurkiewicz.

Przypomnijmy, kilka tygodni temu na ręce Starosty Kępińskiego wpłynął anonim, który uznano za skargę m.in. na dyrektora SP ZOZ Jakuba Krawczyka i tak początkowo został potraktowany. Starosta wyszedł z założenia, że sprawie trzeba nadać formalny bieg, anonim trafił więc do przewodniczącej rady powiatu Jolanty Jędreckiej a ta przekazała go Komisji Skarg i Petycji, która to zwróciła się dyrektora SP ZOZ z prośbą o odniesienie się do stawianych zarzutów (chodziło m.in. o politykę personalną) na piśmie.
Sprawa miała być procedowana na ostatniej sesji Rady Powiatu. A że przygotowany w związku z tym projekt uchwały mówił o pozostawieniu skargi bez rozpatrzenia, przewodnicząca Jędrecka uznała, że radni powinni wcześniej wiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi.

Anonim rządzi światem

– Rzecz jest niepokojąca, bo anonimy zaczynają decydować o politycznym życiu tego powiatu – nie krył swojego oburzenia radny Włodzimierz Mazurkiewicz. – Przypomnę, że w 2015 roku właśnie anonim spowodował, że zmienił się dyrektor DPS w Rzetni. Kolejny anonim spowodował, że przez wiele miesięcy „grillowany” był dyrektor ZOZ przez policję, różne audyty, a później został on odwołany przez Zarząd Powiatu. Teraz kolejny anonim sprawił, że kolejna osoba na tym stanowisku zrezygnowała z pracy. Każdy z państwa może dostać anonim, który zostanie uznany za skargę i zamiast wykonywać swoją pracę, będzie się musiał przed tym bronić. Nie każde pismo jest skargą. O tym decyduje starosta, który ma dużo różnych narzędzi, aby daną jednostkę skontrolować (…) Jeżeli mleko już się rozlało, to może należałoby drugiej stronie pozwolić na powiedzenie kilku słów, aby można było się obronić – zaapelował.

Sumienie jest jakie jest

Starosta Robert Kieruzal przypomniał, że temat anonimu był już szeroko dyskutowany na debacie przedsesyjnej i wtedy też uznano, że nie ma potrzeby, aby się nad sprawą specjalnie pochylać na sesji. – Jest uchwała, nad którą mamy procedować – przypomniał. – To są moje odczucia. Nie będę sobie zbijał kapitału politycznego. Wiem, co jest prawem, a co nie. Moje sumienie jest jakie jest. Natomiast myślałem, że ta uchwała przejdzie szybko, bo to jednak dotyczy ludzi.
Starosta poinformował, że dyrektor Jakub Krawczyk złożył swoje wypowiedzenie 21 stycznia 2019 r.

To brak szacunku

– Mówicie tutaj państwo o przepisach, argumentacji prawnej. Otóż szanowni państwo, ja się z tym nie zgadzam, z tą argumentacją, którą pan mecenas tutaj przedstawia – wyznał Jakub Krawczyk. – Ja też mam swoich prawników, którzy inaczej interpretują to zjawisko. Cały czas mieliśmy anonim, a nie skargą. Nie mogę zgodzić się z tym, że postępowanie, które miało miejsce było zgodne z przepisami, bo w moim przekonaniu i przekonaniu moich prawników nie było zgodne z przepisami. Co więcej, było też brakiem szacunku dla mnie i kierowników podległych jednostek – dowodził.
Krawczyk przypomniał, że treść anonimu nie tylko trafiła do Komisji Skarg i Wniosków, ale również została rozesłana wszystkim radnym. – Wiele osób zna treść tego anonimu, który szkaluje moją osobę, który szkaluje moich współpracowników – mówił rozgoryczony.
Dyrektor Krawczyk nie ukrywał, że jego decyzji o rezygnacji towarzyszyły uzasadnione emocje, i że sama decyzja do łatwych nie należała. – Włożyłem w ten szpital naprawdę bardzo dużo serca i mam nadzieję, że ten dyrektor, który mnie zastąpi będzie kontynuował te zamysły i plany, które chciałem zrealizować – przekonywał. Miał też żal, że zwykły anonim został w ten sposób upubliczniony. – Jest mi niezmiernie przykro, że takie rzeczy dzieją się w takiej instytucji jak samorząd powiatu kępińskiego. Przepraszam, dziękuję – zakończył.

Tak, rozesłałem

Starosta powtórzył, że nie było intencją samorządu, aby cokolwiek z tym anonimem robić. – Dzisiejsza sesja pokazała również, że do pewnych tematów powinniśmy podejść bardzo ostrożnie, bardzo delikatnie, z wyczuciem, ale niestety nie udało się – przyznał Kieruzal. Zaprzeczył równocześnie, aby sam anonim wypłynął do osób postronnych ze Starostwa. Spytał też radnego Michał Soleckiego (członek Komisji Skarg i Wniosków), czy prawdą jest, że to on rozesłał treść anonimu i odpowiedź dyrektora Krawczyka na stawiane na stawiane mu zarzuty wszystkim radnym.
– Tak, rozesłałem wszystkim radnym odpowiedź pana dyrektora na stawiane mu zarzuty w anonimie, bo uważałem, że wszyscy powinniśmy poznać treść odpowiedzi na stawiane mu zarzuty – odparł Solecki.
Sama skarga na działalność dyrektor SP ZOZ pozostawiona została bez odpowiedzi przez radnych.
ŁM






Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *