Menu główne

Liczba zdarzeń z roku na rok rośnie

751 miejscowych zagrożeń, 162 pożary i 47 fałszywych alarmów. Tak w największym skrócie można podsumować miniony rok kępińskich strażaków. W środę w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kępnie odbyła się roczna odprawa jednostki.

Zanim jednak kępińscy strażacy podsumowali miniony rok i wytyczone zostały cele na przyszłość, minutą ciszy uczczono pamięć tragiczne zmarłego w 2017 r. asp. Marcina Janickiego. – To wielka strata dla naszej komendy – komendant powiatowy mł. bryg. Wojciech Grabarek.
Podsumowując miniony rok komendant przypomniał, że czterech strażaków przeszło w tym czasie na emeryturę, do jednostki trafiło też czterech nowych funkcjonariuszy, którzy wcześniej pracowali w innych komendach: z Warszawy i Szamotuł, dwóch z Wrocławia, do jednostki zameldował się też absolwent Szkoły Głównej Służby Pożarniczej. Siedemnastu strażaków zmieniło stanowiska służbowe z racji awansu na wyższy stopień.
W ciągu 2017 r. KPP w Kępnie odnotowała 960 zdarzeń, z czego 751 to zagrożenia miejscowe, 162 pożary, było też 47 fałszywych alarmów.
– Obserwując statystykę kilku ostatnich lat to ilości poszczególnych kategorii były w zeszłym roku wyższe niż przeciętne – przyznał Grabarek. – Wiele szkód wyrządziły szalejące w marcu i październiku ubiegłego roku wiatry, w szczególności 5 i 6 października – dowodził. Rzeczywiście, w tych dniach kępińscy strażacy interweniowali na terenie powiatu aż 160 razy, usuwając zniszczenia spowodowane orkanem Ksawery.
– Jeśli chodzi o wypadki drogowe, mieliśmy nadzieję na mniejszą liczbę wypadków ze względu na odciążenie lokalnych tras poprzez S8, jednak na drodze szybkiego ruchu nie brakowało tragicznych w skutkach zdarzeń – przyznał komendant.
W ciągu całego 2017 r. na terenie powiatu doszło też do 12 zdarzeń, głównie pożarów, na terenie zakładów meblarskich. Tu straty wyniosły w sumie 339 tys. zł.
– Docieramy na miejsce bardzo szybko i z dużą skutecznością – podkreślał komendant. – Ponadto nasi strażacy uczestniczyli w licznych szkoleniach i zawodach sportowych służb pożarniczych, szczególnie na uwagę zasługuje zdobycie 6 miejsca w Mistrzostwach Województwa Wielkopolskiego w Sporcie Pożarniczym. To wielki sukces naszej drużyny – przekonywał Grabarek. – Dużym wyzwaniem była też obsługa wizyty Pana Prezydenta Andrzeja Dudy, gdzie wspólnie z innymi służbami z powiatu dbaliśmy o bezpieczeństwo w Kępnie.
W minionym roku PSP w Kępnie zakupiła sprzęt strażacki o łącznej wartości ponad 61 tys. zł. – Sprzęt ten służy nam w akcjach ratowniczo-gaśniczych – mówił komendant. – Zmodernizowaliśmy salę szkoleniową i doposażyliśmy ją m. in. w projektor, tablicę i komputer, co w sumie kosztowało 10 tys. złotych.
– W lipcu organizowaliśmy zawody powiatowe w Myjomicach – Ostrówcu, w sierpniu nastąpiło włączenie OSP Opatów do Krajowego Systemu Ratownictwa Gaśniczego, w grudniu w Okrzycach organizowaliśmy warsztaty szkoleniowe nt. pożarów wewnętrznych dla jednostek OSP – wyliczał Grabarek. – Jednostki OSP będące w KSRG otrzymały dotacje na kwotę 473.910 zł, a nie włączone do systemu dotowane były kwotą 54.650 zł. W sumie odbyliśmy blisko 100 wizyt roboczych w formacjach OSP w powiecie – zakończył komendant. Strażacy zorganizowali też akcję pt. „Czad i ogień. Obudź czujność”, w ramach której przekazano mieszkańcom 130 czujek tlenku węgla.
– W planach na 2018 r. kępińscy strażacy mają rozwój monitoringu pożarowego w powiecie, uzupełnianie sprzętu do realizacji działań specjalistycznych, kursy dla strażaków OSP, pozyskanie nowych pojazdów SD i SLOp, remont pomieszczeń kuchni i świetlicy, zmniejszenie wakatów w jednostce i zmniejszenie wypadków na służbie – wyznał Grabarek.
Obecny na odprawie zastępca komendanta wojewódzkiego PSP mł. bryg. Arkadiusz Przybyła dziękował strażakom za podejmowane w minionym roku działania. – Szczególnie tym, którzy wyjeżdżają do działań w terenie, bo najważniejsza jest pomoc ludziom – dowodził. – Dziękuję jednocześnie włodarzom i ich gminom za wsparcie finansowe udzielane jednostkom. Życzę wszystkim strażakom jak najmniej wyjazdów, a i z pewnością bezpiecznych akcji i powrotów do bazy bez uszczerbku na zdrowiu – podsumował.
Za współpracę dziękował też prezes Zarządu Powiatowego OSP Michał Błażejewski. – My wiemy po co jesteśmy i wiemy komu mamy pomagać i to czynimy – podkreślał. – My nie dzielimy tutaj na partie, na ugrupowania, ale od jakiegoś czasu media nie rozróżniają PSP czy OSP, tylko zaczynają rozróżniać strażaków – mówił tyleż niezrozumiale, co tajemniczo prezes. – Jak są problemy to staramy się je rozwiązać na swoim podwórku. Dziękuję za szkolenia, które są niezbędne aby odpowiednio służyć i brać udział w akcjach. Samorządom dziękuję za pokrycie kosztów wyjazdów strażaków do akcji ratowniczo- gaśniczych.
Odprawę zakończono wspólnym śniadaniem dla strażaków i zaproszonych gości.
BM