Nie 8, a 25 milionów zł może kosztować rozbudowa szpitala w Grębaninie

Nie 8, jak pierwotnie przewidywano, a 25 milionów złotych kosztować może rozbudowa Oddziału Leczniczo-Rehabilitacyjnego w Grębaninie o nowy budynek wraz z łącznikiem oraz przebudowa istniejącego budynku. Nie oznacza to jednak, że do czasu pozyskania niezbędnych środków inwestycja ta będzie wstrzymana. Ruszy, tyle, że realizowana będzie etapami. – Przyjęty standard będzie zachowany – zapewnia wicestarosta Alicja Śniegocka.
O to, na jakim etapie jest realizacja tego zadania pytał podczas grudniowej sesji Rady Powiatu Tomasz Gatner. Radny chciał wiedzieć, czy jest już gotowy kosztorys tej inwestycji i kiedy zostanie ogłoszony przetarg na to zadanie.

ZNACZNA KWOTA

Starosta Robert Kieruzal wyznał wtedy, że jest już gotowa dokumentacja, jednak z uwagi na absencję chorobową naczelnika wydziału architektury, który miał zweryfikować tę dokumentację, zadanie to zostało powierzone innemu pracownikowi wydziału. – W chwili obecnej trwa rozliczanie pomiędzy nami a firmą wykonawczą. Doszło tam do delikatnego opóźnienia, które również musi być zweryfikowane jeżeli chodzi o ewentualne kary umowne – poinformował.
Jeśli chodzi o kosztorys, starosta nie ukrywał, że jest to ,,dosyć znaczna kwota’’, która odpowiada aktualnym wartościom robót budowlanych. – W chwili obecnej myślimy nad montażem finansowym – wyznał Kieruzal. – Oczywiście do momentu podpisania umowy nie musimy mieć pełnego zabezpieczenia. Weryfikuje to oczywiście rynek, który wycenia również ostateczną wartość inwestycji.
M.in. z tego też powodu jak dotąd nie został ogłoszony przetarg na realizację zadania. – Chcemy być pewni, że dokumentacja jest kompletna, aby można się rozliczyć ostatecznie z firmą wykonawczą i dopiero podjąć decyzję o ogłoszeniu przetargu na realizację tej inwestycji – podkreślał starosta Kieruzal.

AŻ 25 MILIONÓW

Odpowiadając na pytanie radnego Gatnera o koszty, starosta wyznał, że nie ma przed sobą dokumentacji, ale przypomina sobie, że jest to kwota wyższa od tej wstępnie proponowanej. – Nie chciałbym tutaj szastać milionami, natomiast jeżeli będę mógł pozyskać tę informację za chwileczkę, jestem w stanie panu radnemu odpowiedzieć – zaproponował.
Przewodnicząca rady Jolanta Jędrecka pytała Gatnera, czy oczekuje w tej chwili na te dane. – Oczywiście bardzo chętnie poczekamy – odpowiedział radny.
W niedługim czasie starosta był już gotowy, aby przybliżyć radnym szczegóły kosztorysowe. – Jeżeli chodzi o kwotę kosztorysową, przypominam kosztorysu inwestorskiego, który jest na podstawie cen, które były ustalone za 4 kwartał, to łącznie z wyposażeniem tego całego obiektu, ze wszystkimi urządzeniami do rehabilitacji to jest koszt 25 milionów brutto – poinformował Kieruzal.
– Ja dobrze słyszałem, że pan podał kwotę 25 milionów brutto? – nie krył zdziwienia Tomasz Gatner zwracają uwagę, że przecież wcześniej szacunkowy koszt wynosił 8 milionów.
Starosta odparł, że pierwszy wniosek został złożony do RFIL-u na 10 milionów, z czego udało się pozyskać dofinansowanie w wysokości 7 mln zł. – Mamy zabezpieczone dofinansowanie, jeżeli chodzi o nasze samorządy, w wysokości 5,6 mln zł na szpital w Kępnie i oddział w Grębaninie – mówił starosta. – Natomiast w chwili obecnej, po tym bumie budowlanym te ceny wzrosły tak drastycznie, że wartość kosztorysowa, a nie wycena rynkowa tej inwestycji, może się zmienić zarówno w dół, jak i w górę. Na ten moment to jest kwota 25 milionów zł brutto.

CENY POSZŁY W GÓRĘ

Radny Gatner zwrócił uwagę, że podaną kwotę szacunkową wziął z planu postępowania o udzielenie zamówienia na rok 2021 publikowanego w Biuletynie Informacji Publicznej Starostwa.
Starosta odparł, że kwota ta wynikała z przeliczenia średniej ceny za metr kwadratowy powierzchni takiego obiektu kubaturowego w takiej klasie, który w tamtym czasie można było średnio za cenę rynkową wykonać, stąd takie były szacunki. W międzyczasie zmieniły się też kwestie związane z powiększeniem tego obiektu o pewne pomieszczenia. – Ale nastąpił też ogromny wzrost cen usług i materiałów, które również mają wpływ na ostateczną wartość kosztorysową – nie ukrywał.

ETAPAMI, ALE DO PRZODU

Kiedy rozmawialiśmy w miniony piątek z wicestarostą Alicją Śniegocką, pytając, czy coś się przez te kilka tygodni zmieniło, dowiedzieliśmy się, że najpewniej zadanie to będzie realizowane etapami. – Ten szacunkowy koszt, jaki poznaliśmy w grudniu troszeczkę nas przerósł – wyznaje. – Rozmawiamy z projektantką, tak aby można było realizować to zadanie etapami. Chcielibyśmy z tą inwestycją ruszyć, etapując zadanie będziemy mogli rozłożyć też w czasie koszty.
Starosta ma nadzieję, że po wprowadzonych zmianach, w najbliższym czasie będzie już można ogłosić przetarg na realizację tego zadania. – Nie będzie to od razu całość, ale będzie to taka dość pokaźna część. Pewne elementy, które będą mogły być później wykonane, w tym przetargu ujęte nie będą – mówi Śniegocka. Zapewnia jednocześnie, że wszystko to, co pierwotnie było zaplanowane, etapami, ale będzie zrealizowane. – Absolutnie z niczego nie rezygnujemy, przyjęty standard będzie zachowany. Wszystko będzie tak, jak zamierzaliśmy – przekonuje.
Jeśli chodzi o koszty, starosta zwraca uwagę na fakt, że wycena opiewająca na ok. 25 mln zł była robiona w czasie, kiedy ceny materiałów były bardzo wysokie. – Ta kwota jest bardzo ruchoma – mówi z nadzieją. – Trudno powiedzieć do końca, jak będzie wyglądał ten rok budżetowy, ile spłynie do naszego budżetu podatków, jaka będzie nadwyżka budżetowa, czy nie pojawi się możliwość zdobycia jakiś środków zewnętrznych. Będziemy szukać brakujących środków wszędzie, gdzie to będzie możliwe – podsumowuje.
Starosta Śniegocka nie ukrywa, że wolą samorządu jest, aby ta inwestycja została zrealizowana w jak najkrótszym czasie. Przypomina, że to był jeden z pierwszych celów, jaki postawiły sobie obecne władze samorządowe. – Chcemy to jak najszybciej sfinalizować – przyznaje. JUR



Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *

Pin It on Pinterest