Menu główne

Nie można myśleć na ,,tu i teraz’’

Senator Łukasz Mikołajczyk m.in. o wyzwaniach związanych z tegorocznymi wyborami samorządowymi
– Chciałbym, aby na naszych listach znaleźli się ludzie aktywni, zaangażowani w lokalne działania, cieszący się zaufaniem społecznym – mówił o planach związanych z wyborami samorządowymi senator Łukasz Mikołajczyk. Przestrzegał równocześnie obecnych włodarzy przed nadmiernym zadłużaniem gmin. – Mam wrażenie, że wielu włodarzy myśli na ,,tu i teraz” – nie ukrywał.

O ZMIANACH W RZĄDZIE

Podczas zwołanej w miniony wtorek w Kępnie konferencji prasowej senator odniósł się do gruntownych zmian w rządzie, jakie dokonały się w dniu, w którym zwołana została konferencja prasowa. O samej rekonstrukcji mówił, że była ,,oczekiwana społecznie’’. – Jest to dosyć głęboka zmiana wynikająca z obecnych potrzeb, z nowych zadań postawionych przez premiera Mateusza Morawieckiego – dowodził. – Jestem przekonany, że z takim składem rządu z całą pewnością damy radę i będziemy kontynuowali bardzo dobrą politykę Prawa i Sprawiedliwości – dowodził. Przyznał również, że zmiana rządu to efekt kompromisu między prezydentem a Prawem i Sprawiedliwością. – Prezydent miał wpływ na zmiany w rządzie – przyznał senator.

O POWSTANIU

Łukasz Mikołajczyk przypomniał, że 7 grudnia 2017 r. Senat RP podjął uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2018 Rokiem Powstania Wielkopolskiego 1918-1919. – Jest to niezwykle ważne w tym roku, kiedy obchodzimy 100-lecie odzyskania niepodległości i 100-lecie Powstania Wielkopolskiego, które niestety niekiedy bywa marginalizowane, stąd bardzo ważne, abyśmy o tym mówili. Szczególnie my Wielkopolanie, abyśmy podkreślali znaczenie tego powstania – mówił parlamentarzysta.

O WYBORACH

Pytany o zbliżające się wybory samorządowe, Mikołajczyk potwierdził, że PiS będzie chciało wystawić swoich kandydatów do rad we wszystkich gminach powiatu kępińskiego, jak i ostrzeszowskiego. – Chciałbym, aby na naszych listach znaleźli się ludzie aktywni, zaangażowani w lokalne działania, cieszący się zaufaniem społecznym – tłumaczył. Kandydatów na radnych czy też wójtów i burmistrzów mieliby wskazywać sami mieszkańcy, oni też mieliby być najważniejsi, jeśli chodzi o przygotowanie programu. – Aby to oni wskazali nam, jakie zmiany są konieczne w poszczególnych gminach – mówił senator, podkreślając równocześnie, że wybory samorządowe rządzą się innymi prawami, niż te parlamentarne. – Tu najpierw głosujemy na człowieka, a nie na partię – podsumował.
Czy założeniem PiS będzie, aby wystawiać na swoich listach nowe twarze, czy też nie wykluczają, że w niektórych przypadkach skłonni będą dogadywać się z obecnymi włodarzami, jeśli ci zadeklarują wolę startu z list Prawa i Sprawiedliwości?
– Generalnie będziemy szukać najlepszych kandydatów – mówi Mikołajczyk. – Ideowo oczywiście muszą oni być zbieżni. Jako ciekawostkę powiem, nie dotyczy to tego a powiatu a krotoszyńskiego, kiedy pod koniec listopada miałem telefon od jednego z włodarzy, który startował z list PSL, natomiast powiedział, że nie chce mieć już z PSL nic do czynienia i chciałby wystartować z naszych list, i co ja na to. Jesteśmy tutaj otwarci na rozmowy, sprawdzamy też oczywiście działalność tego konkretnego włodarza w kontekście dbania o społeczeństwo, bo to jest dla nas priorytetowe, polityka społeczna jest niezmiernie ważna, ale też przejrzystość i jasność gospodarowania środkami publicznymi i wydawania tych środków, w związku z tym na pewno my parlamentarzyści nie będziemy aż tak mocno na samym początku wchodzić, żeby wskazać, że to ma być ten kandydat i żaden inny. Po to są tutaj działacze lokalni, że to oni wiedzą, kto jest w stanie powalczyć w poszczególnych gminach, kto jest w stanie podjąć się tego zadania, tym samym stworzyć listy do rad i zrobić wszystko, żeby ten wynik był jak najlepszy. (…) Uważam, że powinniśmy też wzmocnić nasze działania, aby mówić o tym, co nam się nie podoba w zarządzaniu poszczególnymi gminami. To jest niezwykle ważne, żeby społeczeństwo miało też ten przekaz, bo często jest tak, że nie ma tego przekazu, coś dzieje się nie tak w sensie długu, deficytu budżetowego, ludzi to nie interesuje, ale jak przedstawimy konkretne fakty w sensie tego długu na mieszkańca to może to podziałać.
Listy kandydatów będą więc ustalane przez nowy zarząd powiatowy, na czele którego stanął Zenon Kasprzak, a zatwierdzane przez zarząd okręgowy. Pełnomocnikiem ds. wyborów będzie Alicja Śniegocka.

O ZADŁUŻANIU SAMORZĄDÓW

Senator Łukasz Mikołajczyk nie ukrywał, że osobiście jest bardzo zdystansowany do nagminnego nadmiernego zadłużania samorządów, co można zauważyć w niektórych gminach w 2018 roku. – Często nikt nie zdaje sobie sprawy, że ten dług trzeba będzie spłacić i kolejny włodarz będzie miał to niełatwe zadanie – tłumaczył. – W związku z czym trzeba informować mieszkańców o tym, jakie to zadłużenie jest. Oczywiście to są kompetencje rady, ale ważne jest też strategiczne myślenie w kontekście tego, że przy tak dużym długu za chwilę może się okazać, że nie ma już pieniędzy na wkład własny w kolejne inwestycje i tu się zrobi ogromny problem. Ale mam wrażenie, że wielu włodarzy myśli na ,,tu i teraz’’. Nie ma myślenia strategicznego w zarządzaniu gminami, nie mówię o wszystkich, absolutnie, ale są takie gminy gdzie nie myśli się strategicznie.

O ROLI MINISTER

Jaką rolę odegra w tych wyborach mieszkająca w Kępnie minister Andżelika Możdżanowska, która od niedawna zasiliła szeregi klubu parlamentarnego PiS?
– Jesteśmy przed spotkaniem z panią minister (…) i dziś trudno mi powiedzieć o roli pani minister w zbliżających się wyborach – wyznaje senator Mikołajczyk. – Tak jak powiedziałem, to zarząd okręgowy będzie decydował o ostatecznym kształcie tych list. Aczkolwiek uważam, jak najbardziej, dlaczego nie skorzystać z tego doświadczenia, szczególnie w powiecie kępińskim, który pani minister Możdżanowskiej jest bardzo bliski i znany.

O KONFLIKCIE BURMISTRZA ZE STRAŻAKAMI

Senator PiS odniósł się również to zaogniającego się konfliktu między burmistrzem Piotrem Psikusem a druhami z kępińskiej OSP. Zapewnił, że w najbliższym czasie zamierza spotkać się zarówno ze strażakami, jak i burmistrzem. – Będziemy rozmawiali o tej całej sytuacji, która uważam absolutnie nie powinna mieć miejsca – mówił senator. – Możemy dyskutować, ale merytorycznie, w odpowiednim tonie.

O STRONIE

Łukasz Mikołajczyk zaprezentował też stworzoną przez niego stronę internetową, która ma mieć charakter informacyjno-dyskusyjny. – Chociażby egzaminy wstępne na wyższe uczelnie: czy mają być, czy nie. Chciałbym się dowiedzieć, co mają do powiedzenia na ten temat młodzi ludzie – argumentował. – Niezwykle istotne jest też dla mnie cyberbezpieczeństwo, dlatego powołałem w ubiegłym roku Senacki Zespół ds. Bezpieczeństwa Dzieci i Młodzieży w Świecie Wirtualnym. (…)

O PRACY BIURA

Senator Mikołajczyk wyznał, że jednym z jego noworocznych postanowień jest częstsze odwiedzanie ziemi kępińskiej i ostrzeszowskiej. Poinformował równocześnie, że jego nowym asystentem społecznym został dyrektor kępińskiej ARiMR Marek Potarzycki, i że od tego roku w kępińskim biurze poselsko-senatorskim PiS przy ul. Kościuszki zatrudniona została Ewa Bagińska.
– Biuro czynne będzie codziennie, oprócz czwartków, od poniedziałku do środy w godzinach od 8 do 15, natomiast w piątek od 16 do 18 – przypomniała Alicja Śniegocka. W piątki w biurze udzielane będą porady prawne.
Marek Potarzycki zaprosił na zaplanowaną 24 stycznia w Centrum Kształcenia Ustawicznego przy ul. Przemysłowej w Kępnie konferencję ,,Wspólnie dla wielkopolskiej wsi’’.
JUR