Menu główne

Skradzionym porsche wjechał w płot

W Grabowie na ul. Wodnej kierujący porsche 911 na ostrowskich numerach rejestracyjnych uderzył w płot jednej z posesji. Pomimo, iż auto nie widniało w policyjnych rejestrach jako poszukiwane, okazało się być pojazdem kradzionym.

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę około godz. 4.45. Policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia stwierdzili, iż kierowca uciekł pozostawiając kluczyki w stacyjce. Samochód nie nosił śladów włamania i nie figurował w rejestrach policyjnych jako skradziony. Szybko ustalono właściciela porsche, który telefonicznie przekazał, iż znajduje się poza miejscem zamieszkania a swoje cenne auto pozostawił do czyszczenia w jednej z kaliskich myjni. Samochód miał odebrać po powrocie z wyjazdu.

Policjanci prowadząc dalsze czynności dość szybko ustalili, kto kierował pojazdem. Okazał się nim 30-letni mieszkaniec Zamościa w powiecie ostrowskim. Mężczyzna zatrudnił się w myjni, gdzie kompleksowo czyści się pojazdy. Mając wiedzę, gdzie właściciel pozostawia klucze od zakładu, dokonał ich kradzieży a następnie za pomocą oryginalnych kluczyków wyruszył w podróż życia po swoich rodzinnych stronach. Niestety dla niego, tak znakomity pojazd potrzebuje dużej ilości paliwa. Tuż po północy zajechał do niedalekiej od jego miejsca zamieszkania stacji, gdzie wprawił w zdziwienie personel chcąc zatankować porsche na tzw. „kreskę”. Obsługa nie dała wiary jego zapewnieniom o nagłej potrzebie i odmówiła kredytowania jego dalszej jazdy. Jednak 3 godziny później mężczyzna ten wrócił na stację z gotówką i zatankował auto. Dokładnie godzinę później uderzył w płot na ul. Wodnej w Grabowie, skąd uciekł pieszo, po drodze kupując piwo w zaprzyjaźnionej stacji paliw.

30-latek postanowił się ukryć przed wymiarem sprawiedliwości, jednakże zamiar ten uniemożliwili mu będący już po służbie policjanci z Komisariatu w Grabowie, a doprowadzili do zatrzymania funkcjonariusze z Posterunku w Mikstacie.

Teraz mężczyzna odpowie nie tylko za kradzież z włamaniem, ale również za kierowanie pojazdem mechanicznym pomimo czynnego zakazu sądowego. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.