Menu główne

GRABÓW: – Wielka burza w szklance wody… o nie swój teren – mówi komendant hufca ZHP

Na ostatniej sesji grabowskiej Rady Miejskiej rozgorzała dyskusja nt. planów Hufca ZHP Ziemi Ostrzeszowskiej odnośnie sprzedaży sąsiadującej z targowiskiem działki. – Wielka burza w szklance wody… o nie swój teren – odpowiada phm. Mariusz Ciechanowski, komednant Hufca Ziemi Ostrzeszowskiej ZHP w przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu.

Podczas sesji (piszemy o tym w aktualnym Pulsie Tygodnia) radny Wojciech Sternal chciał wiedzieć czy prawdą jest, że harcerze noszą się z zamiarem sprzedaży tego terenu. Przypomniał równocześnie, że na początku lat osiemdziesiątych działki te zostały przekazane harcerzom przez Miasto za symboliczną złotówkę.

Radna Grażyna Jaszczyk zaapelowała do burmistrza Zenona Cegły, aby w tej sytuacji Miasto zdecydowało się na wykup tej działki. – Czy nie stać nas na to, żeby to kupić i wykorzystać ten teren w przyszłości? – pytała. (…) – Na różne bzdury wydajemy pieniądze, więc może zastanówmy się, żeby to zostało w rękach gminy – mówiła.

Swoje zaniepokojenie planami związanymi ze sprzedażą grabowskich błoni wyraziło też Grabowskie Towarzystwo Kajakowe.

– Czy mieszkaniec Grabowa idąc na spacer wzdłuż Prosny ma spotkać tablicę z napisem „Uwaga teren prywatny, wstęp wzbroniony”? – pytają. – Czy Burmistrz chce wywołać kolejny skandal, który odbije się kolejnym echem w przestrzeni publicznej? Czy ma świadomość dotykania materii, która dla mieszkańców miasta stanowi „relikt” i świętość?

KOMENDANT ODPOWIADA

– Wielka burza w szklance wody… o nie swój teren – odpowiada phm. Mariusz Ciechanowski, komendant Hufca Ziemi Ostrzeszowskiej ZHP, w przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu.

Komendant przypomina, że należący do Hufca Ziemi Ostrzeszowskiej teren składa się z trzech działek. Jedna położona jest w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki Młynówki, druga w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki Prosny, a trzecia nie graniczy z tymi wodami.

Skąd pomysł sprzedaży działki i której działki? Odpowiadając na pytania, które padły na sesji Rady Miejskiej Grabowa nad Prosną w dniu 8 lutego br. informuję, że nosimy się z zamiarem sprzedaży działki, która nie graniczy ani z rzeką Prosną, ani z rzeką Młynówką, i którą obecnie wydzierżawiamy Urzędowi Miasta i Gminy jako parking (nr ewid. 270/1) – odpowiada phm. Ciechanowski.

– Sprzedaż tej działki w żaden sposób nie utrudni dostępu do rzeki Prosny, ani do pola położonego z lewej strony. Droga dojazdowa kończy się wraz z targowiskiem, tak wskazują mapy. I tylko dobrą wolą harcerzy było i jest to, że dojazd był możliwy do samej Prosny. Nie zamierzamy tego zmieniać.

Ciechanowski przypomina, że jeszcze za życia śp. komendanta Lecha Grzelaka podjęta została uchwała o budowie stanicy harcerskiej ,,Orle Gniazdo’’, jednak projekt ten został zarzucony przez następnych komendantów.

– Poprzez te wszystkie lata obiekt harcówki został poważnie nadgryziony przez ząb czasu – tłumaczy. – W tej chwili w głównym obiekcie harcówki musimy naprawić lub wymienić całkowicie dach, ocieplić obiekt, zrobić kapitalny remont w środku i podciągnąć gaz ziemny, aby harcówka spełniała standardy. W obiekcie tym odbywają się zbiórki, zjazdy, dlatego tak ważne jest bezpieczeństwo przebywających tam osób. Jeżeli w ciągu najbliższego czasu nie podejmiemy remontu, obiekt będzie nadawał się do wyburzenia. Z uzyskanych pieniędzy chcemy także pobudować pięć całorocznych domków oraz duży wigwam na około 40 osób. Mamy też w planach budowę przystani kajakowej. Ten projekt chcemy realizować w ciągu najbliższych 5 lat. W tym roku zakładamy kapitalny remont harcówki i budowę minimum jednego domku.

Ciechanowski zwraca też uwagę na fakt, że dotychczas teren harcerski postrzegany był jako ,,teren niczyi’’. – Mieszkańcy notorycznie przynosili śmieci, psy niszczyły sadzone przez nas kwiaty, na terenie odbywały się libacje alkoholowe, po których zostawały butelki i porozbijane szkło – przekonuje. – Jako nowy komendant postawiłem sobie za cel zrobienie z tego miejsca wizytówki Grabowa, bo przecież ten teren, choć będzie ogrodzony, w dalszym ciągu będzie służył mieszkańcom, lecz pod pewnymi warunkami. Na pewno skończą się libacje alkoholowe i dewastowanie terenu oraz obiektów harcówki. Dziwi mnie, że ci wszyscy oponenci, w większości byli instruktorzy Hufca Grabów, nic przez te wszystkie lata nie robili w kierunku, aby ten teren reaktywować i ożywić.

Komendant dowodzi, że wpis na stronie Grabowskiego Towarzystwa Kajakowego wprowadza w błąd mieszkańców Grabowa, gdyż nie ma mowy o sprzedaży działek nad rzeką Prosną i Młynówką. – Wyraźnie piszemy, którą działkę chcemy sprzedać, a ta działka nie graniczy z wyżej wymienionymi ciekami wodnymi – pisze komendant. – Z roku na rok daje się zauważyć wygaszanie targowiska w Grabowie. W latach 90. targowisko było szczelnie „nabite” kramami kupców, teraz kupcy zajmują mniej niż połowę powierzchni targowiska. Na terenie harcerskim rozstawiają się nieliczni rolnicy, którzy spokojnie mogą stanąć na terenie targowiska – dodaje.

Więcej: w następnym (we wtorek) wydaniu Pulsu Tygodnia






Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *