Kolizyjny czwartek na drogach

Ślisko i niebezpiecznie było w miniony czwartek na drogach powiatu ostrzeszowskiego.

OSTRZESZÓW

O godz. 12.15 na ul. Łąkowej w Ostrzeszowie kierujący skodą 27-letni mieszkaniec gm. Doruchów nie dostosował prędkości jazdy do warunków panujących na drodze, w wyniku czego najechał na tył poprzedzającego go volkswagena, którym kierował 27-letni mieszkaniec gm. Grabów.

PALATY

O godz. 13.45 na ul. Klonowej w Palatach kierująca citroenem 19-letnia mieszkanka gm. Grabów w trakcie wykonywania manewru włączania się do ruchu nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu jadącemu audi 20-letniemu mieszkańcowi gm. Kraszewice.  W wyniku tego zdarzenia pojazd sprawczyni przemieścił się i uderzył w ciężarowego mana z naczepą, którym kierował 47-letni mieszkaniec Pokrzywniak.

KALISZKOWICE KAL.

O godz. 15.50 w Kaliszkowicach Kaliskich kierujący citroenem 73-letni mieszkaniec gm. Mikstat na skutek niedostosowania prędkości jazdy do warunków panujących na drodze stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na pobocze uszkadzając pojazd.

O godz. 17.20, również w Kaliszkowicach Kaliskich, kierujący daewoo 20-letni mieszkaniec gm. Mikstat nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do zderzenia z jadącym prawidłowo manem, którym kierował 38-letni mieszkaniec Kaliszkowic Kaliskich.

OSTRZESZÓW

O godz. 19 na ul. Tadeusza Kościuszki w Ostrzeszowie kierująca seatem 21-letnia mieszkanka gm. Kobyla Góra nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego najechała na tył poprzedzającej ją skody, którą kierował 71-letni mieszkaniec gm. Ostrzeszów.

fot. OSP Grabów

 

 



Jeden komentarz z Kolizyjny czwartek na drogach

  1. hmmmmmmmm wszędzie zawiniła predkość…..a może warto by się było zastanowić jak wyglądały ulice??
    Szklanka to mało powiedziane !!!!
    Gdzie były wczoraj piaskarki?? bały sie wyjechac na drogi by w poślizg nie wpadły…..po 15,00 godz. wracając z pracy jechała prze demną karetka…..prędkość 35 na h !!!!
    Zakładam że do chorego albo z chorym……….pewnie każda minuta sie liczyła…niestety nie było możliwości przyspieszyć !!!!!!!!!!!!!
    A piaskarki ze strachu nie wyjechały.
    Proszę nie zwalać winy że kolizje sa bo kierowca nie dostosował sie do warunków panujących na drodze.ja 30 km z pracy wracałam mając na liczniku 30/35…………i na zakręcie, na krzyżówce auto robiło co chciało..piruetry itp !!!!!!!!!!

Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *

Pin It on Pinterest