Menu główne

KRASZEWICE: Druga, obok kościelnej, wieża we wsi

Najpóźniej pod koniec tegorocznych wakacji w Kraszewicach uruchomiona zostanie stacja bazowej telefonii komórkowej P4. – W tym obszarze ciężko było z dostępnością zasięgu sieci Play, stacja w Kraszewicach, a później w Czajkowie powinna ten problem rozwiązać i zapewnić naszym klientom wysokiej jakości usługi mobilne, w tym szybki dostęp do Internetu – mówi Witold Tomaszewski, doradca zarządu spółki P4 w Warszawie.

Zakończone już zostały prace związane z instalacją ponad 60-metrowej wieży przy ul. Ciasnej w Kraszewicach. – Maszt w Kraszewicach powinien zostać komercyjnie uruchomiony pod koniec wakacji – wyznaje Witold Tomaszewski. – W Czajkowie trudno o określenie daty, bo ciągle prowadzone jest postępowanie budowlane w starostwie – dodaje.
Doradca zarządu spółki P4 podkreśla, że w tym obszarze ciężko było z dostępnością zasięgu sieci Play. – Stacja w Kraszewicach, a później w Czajkowie powinna ten problem rozwiązać i zapewnić naszym klientom wysokiej jakości usługi mobilne, w tym szybki dostęp do Internetu – przekonuje.

W momencie startu, na obu wieżach będą zainstalowane tylko trzy anteny sieci Play. Moc każdej z nich wynosi 852 W. Spółka nie wyklucza jednak, że znajdą się tam anteny innych operatorów komórkowych, czy np. lokalnych dostawców dostępu do Internetu.
Kiedy pytamy czy wieża ta może stanowić jakieś zagrożenie dla okolicznych mieszkańców, Tomaszewski podkreśla, że nie ma żadnych naukowo potwierdzonych i uznanych badań, które wskazywałyby na negatywny wpływ promieniowania elektromagnetycznego wykorzystywanego w telefonii komórkowej na organizmy żywe.
– Potwierdza to również niedawny raport państwowego Instytutu Łączności i Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, zrealizowany na zlecenie Ministerstwa Cyfryzacji – wyznaje. – WHO promieniowanie elektromagnetyczne umieściła w grupie razem z aloesem, miłorzębem i talkiem w posypce dla niemowląt (grupa 2B). Zalecanie przez WHO i Międzynarodową Komisję ds. Ochrony Przed Promieniowaniem Niejonizującym ICNIRP normy, które zostały wdrożone w większości krajów na świecie i prawie wszystkich krajach UE, są w Polsce nawet 100 razy bardziej rygorystyczne (10 W/m2 na świecie, u nas 0,1 W/m2). To pozostałość norm radzieckich jeszcze z lat 60. Do tego dochodzi bardzo rygorystyczne prawo ochrony środowiska, które nakłada obowiązek pomiarów emisji ze stacji przez niezależne, certyfikowane laboratorium jeszcze przed jej komercyjnym uruchomieniem, a następnie przekazanie ich wyników do starosty, który je analizuje. Każdy mieszkaniec może poprosić np. Sanepid (który też jest takim laboratorium) o zbadanie poziomu pola elektromagnetycznego w swoim domu – przekonuje.RED






Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *