Menu główne

Kraszewice: Koniec wieńczy dzieło

– Zebraliśmy się tutaj, by podziękować Panu Bogu za wielkie dzieło – wyznał podczas niedzielnej mszy św. ks. proboszcz Piotr Paś. – Gdyby nie wsparcie i życzliwość ludzi, szczególnie Urzędu Marszałkowskiego i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, to nie zrobilibyśmy nic, bo nie byłoby nas na to stać. A tak, dzięki zaangażowaniu wielu (…) nasza świątynia odzyskuje swój blask i dawny wygląd.

 

Proboszcz przypomniał, że złożony przez Parafię w Urzędzie Marszałkowskim wniosek o dofinansowanie remontu dachu kościoła i wymianę stolarki drzwiowej został wysoko oceniony, dzięki czemu na ten cel udało się pozyskać 870 tys. zł dofinansowania. Inwestycja w sumie kosztowała 1.024.637 zł. – Wydaliśmy więcej – przyznał proboszcz. – Brakujące środki pochodziły z naszych składek.
Okazało się jednak, że szczęście czasami lubi chodzić parami. – W niedługim czasie, tym razem z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dotarła do nas
równie radosna nowina, że drugi złożony przez Parafię wniosek – na prace restauracyjne i konserwatorskie prezbiterium – także załapał się na dofinansowanie, dzięki czemu otrzymaliśmy na ten cel 300 tys. zł – przyznał proboszcz. Przy okazji prac w prezbiterium założono też nowe nagłośnienie, instalację elektryczną, zainstalowano nowe oświetlenie, odrestaurowana też została zabytkowa ambona.

DLA DOBRA PARAFII

– Chciałbym w tym miejscu, w imieniu swoim oraz wszystkich parafian podziękować za życzliwość i wsparcie obecnemu wśród nas panu marszałkowi Krzysztofowi Grabowskiemu, który nie dość, że nam pomógł, to zainteresowany był tym, jak te prace są realizowane. – On tu przyjeżdżał, patrzył, doglądał czy się dobrze dzieje. (…) Takich ambasadorów, którzy są skuteczni nam potrzeba. Tak jak pan, panie marszałku – podkreślał proboszcz.
Marszałek Grabowski przypomniał pierwsze rozmowy na temat ewentualnego wsparcia, do jakich doszło 1,5 roku temu. – Wówczas mogłem zobaczyć, jaki jest stan dachu tego kościoła – wspominał. – Wtedy rozmawialiśmy o możliwościach pozyskania środków. I mówiłem, że to nie będzie łatwe… I dobrze się stało, że ten wniosek został złożony. (…) Ja bardzo się cieszę, że w taki skuteczny sposób, konkretny wydawane są te środki z Unii Europejskiej. Tu zostały wydane i tu zostaną, dla dobra tej parafii.

PARAFIA SILNA LUDŹMI

– Swoją życzliwość i wdzięczność kierujemy również do pani minister Beaty Kempy, która wsparła nas w zabiegach o środki z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego na odrestaurowanie prezbiterium – wyznał ks. kanonik. – Pani minister nie mogła być dzisiaj razem z nami, ale skierowała na moje ręce list.
– Cieszę się niezmiernie z faktu, że po wielu staraniach, dzięki finansowemu wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego udało się odrestaurować prezbiterium Waszej wspaniałej świątyni, w której 10 grudnia 2017 r. dane mi było odsłonić tablicę pamiątkową poświęconą ofiarom tragedii smoleńskiej, w której zginęło 96 wybitnych Polaków, na czele z Panem Prezydentem Lechem Kaczyńskim i jego małżonką Marią Kaczyńską – napisała w liście skierowanym na ręce ks. proboszcza minister Beata Kempa. – Z dotychczasowych doświadczeń i kontaktów wiem, że Parafia Kraszewice jest silna ludźmi, na czele z Księdzem Proboszczem, z których możecie być dumni. Podziwiam ich determinację, z wielkim szacunkiem odnoszę się do zaangażowania, z jakim szukają wsparcia dla wielkiego dzieła przywracania Waszej świątyni dawnego blasku. Tą determinacją zarazili również mnie, prosząc o wsparcie. Ich prośbie nie mogłam odmówić – czytamy.
Proboszcz dziękował też zaangażowanym w pozyskiwanie środków i w sam remont parafianom, w szczególny sposób doceniając udział w tym wszystkim pani Joanny Prędkiej.
JUR