KRASZEWICE: Pół miliona kary dla Gminy

Aż pół miliona złotych kary za przekroczenie warunków wprowadzania ścieków do środowiska nałożył na Gminę Kraszewice Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

Skąd ta kara. Ano stąd, że – mimo ciążącego na eksploatującym oczyszczalnię ustawowym obowiązku prowadzenia pomiarów ilości i jakości ścieków i przekazywania wyników Wojewódzkiemu Inspektoratowi Ochrony Środowiska – Gmina Kraszewice tego nie robiła. Tak na pewno było w 2014 roku, bo tego okresu dotyczy wszczęte przez WIOŚ z urzędu postępowanie administracyjne.
Czy oznacza to, że pomiary takie nie były robione, czy też może były, ale ich wyniki okazały się na tyle złe, że władze Kraszewic postanowiły nie przekazywać ich do WIOŚ, licząc na to, że ,,jakoś to będzie’’? Trudno dociec, dla WIOŚ takie rozważania nie miały jednak większego znaczenia a to dlatego, że – jak mówi Jakub Kaczmarek, kierownik kaliskiej Delegatury WIOŚ – zgodnie z ustawą, jeżeli podmiot korzystający ze środowiska nie prowadzi wymaganych pomiarów, przyjmuje się, że warunki korzystania ze środowiska w zakresie wprowadzania ścieków do wód lub ziemi (…) zostały przekroczone (w przypadku ścieków) o 80 procent. – Taka sytuacja, wobec nieprzekazywania wyników pomiarów przez Gminę Kraszewice, zaistniała w niniejszej sprawie – przekonuje kierownik Kaczmarek.

DLACZEGO NIE ZAREAGOWALI?

W związku z powyższym Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia Gminie Kraszewice kary pieniężnej za przekroczenie warunków wprowadzania ścieków do środowiska w roku 2014, o czym zawiadomił Gminę pismem z 29 grudnia 2017 r. Co ważne, poinformował równocześnie o przysługującym Gminie prawie czynnego udziału w postępowaniu, w tym możliwości zapoznania się z aktami sprawy i uzyskania wyjaśnień w sprawie, składania wniosków i zastrzeżeń oraz przedstawiania dodatkowych dowodów w sprawie. Gmina nie skorzystała jednak z przysługujących jej uprawnień.

NORMY PRZEKROCZONE

Niespełna 6 miesięcy później (w okresie od 6 do 14 czerwca 2018 r.) upoważniony przez Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska inspektor przeprowadził kontrole Gminy Kraszewice. Kontrola ta (dotycząca 2014 roku) wykazała m.in., że Gmina wykonała część pomiarów, do których wykonania była zobowiązana, jednak mimo obowiązku nie przedstawiła ich WIOŚ. – Przedstawione w czasie kontroli wyniki pomiarów wykazały także, że w 2014 r. zostały przekroczone warunki wprowadzania ścieków do wód lub ziemi – mówi Jakub Kaczmarek. – Stwierdzono także, że Gmina Kraszewice nie wykonała wszystkich wymaganych pomiarów i to w głównej mierze zdecydowało o wysokości wymierzonej kary – dodaje.

SYLWESTROWY SZOK

Dlaczego postępowanie trwało ta długo? Kierownik Delegatury tłumaczy, że w WIOŚ prowadzonych jest wiele spraw, zatem nie w każdym przypadku postępowanie może być niezwłocznie zakończone. – Szczególnie w przypadku, gdy Strona nie współpracuje z organem, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, gdzie Strona pomimo obowiązku nie przekazywała wyników pomiarów, a części wyników nie przekazała nawet po wszczęciu postępowania w sprawie wymierzenia jej administracyjnej kary pieniężnej. W takim stanie nie udało się zakończyć postępowania przed 31 grudnia 2019 r. – przekonuje Kaczmarek.
Ostatecznie decyzja o wymierzeniu przez WIOŚ kary (492.588 zł) dotarła do Kraszewic w ostatnim dniu 2019 r. Wójt Konrad Kuświk poinformował o niej radnych w ramach wolnych wniosków i informacji na sesji, jaka miała miejsce 17 stycznia 2020 r.

GMINA SIĘ ODWOŁUJE

– Tej sprawy tak nie zostawimy. Wspólnie z kancelarią prawną przygotowaliśmy odwołanie od tej decyzji do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska – wyznał Kuświk. Wójt przekonywał, że termin, w jakim wydana została ta decyzja jest ,,zbyt późny’’. – Moim zdaniem termin wymierzenia nam tej kary się przedawnił – dowodził. (…) To trochę pewnie potrwa (złożenie odwołania wstrzymuje wykonanie decyzji – przyp. red.). Jeżeli GIOŚ wyda decyzje o utrzymaniu w mocy decyzji WIOŚ, czeka nas droga sądowa, ponieważ kara dla nas jest niewspółmierna do naszych możliwości i tego, jak ta oczyszczalnia funkcjonuje.
Innego zdania jest jednak kierownik Jakub Kaczmarek z WIOŚP, który przypomina, że termin przedawnienia w niniejszej sprawie reguluje przepis art. 189g par. 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, zgodnie z którym administracyjna kara pieniężna nie może zostać nałożona, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia naruszenia prawa albo wystąpienia skutków naruszenia prawa. – W niniejszej sprawie kara pieniężna wymierzana jest za 2014 rok, a więc nie może zostać nałożona później niż w 2019 r. – dowodzi. – Termin ten został dotrzymany. Nadto, nawet w przypadku gdyby ten przepis nie znajdował zastosowania, to ponieważ Gmina Kraszewice nie przedstawiła wyników pomiarów, to zgodnie z art. 68 par. 2 Ordynacji podatkowej termin przedawnienia jest także 5-letni – dodaje.

NIE ZAPŁACĄ?

Jest jednak szansa, że tak czy siak Gmina Kraszewice nie będzie musiała płacić wymierzonej jej przez WIOŚ kary. Przepisy ustawy umożliwiają bowiem (na wniosek zainteresowanego) odroczenie terminu płatności administracyjnej kary pieniężnej, jeżeli realizuje on terminowo przedsięwzięcie, którego wykonanie zapewni usunięcie przyczyn ponoszenia podwyższonych opłat albo kar w okresie nie dłuższym niż 5 lat od dnia złożenia wniosku. Odroczona kara jest następnie zmniejszana o koszty tego przedsięwzięcia, jeśli osiągnęło ono zakładany skutek. A że samorząd Kraszewic przymierza się do gruntownej modernizacji oczyszczalni ścieków w Mącznikach, wymierzona kara 0,5 mln zł mogłaby zostać wliczone w koszty, jakie Gmina musiałaby ponieść przy realizacji tej inwestycji.

NA RAZIE CZEKAJĄ

Złożony już wcześniej przez Gminę Kraszewice wniosek o dofinansowanie przez Urząd Marszałkowski zadanie pn. ,,Przebudowa sieci wodociągowej na terenie gminy Kraszewice, modernizacja SUW w miejscowości Kuźnica Grabowska i modernizacja oczyszczalni ścieków w Mącznikach’’ znalazł się na ogłoszonej 23 stycznia br. przez Zarząd Województwa Wielkopolskiego liście informującej o kolejności przysługiwania pomocy dla operacji typu „Gospodarka wodno-ściekowa” objętej programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Niestety dopiero na 64 (na 79) miejscu, tymczasem na dofinansowanie w tym rozdaniu załapie się pierwsze 45 wniosków. Nie oznacza to jednak, że wniosek ten całkowicie przepadł, bo – jak zapewnia Zarząd Województwa – jeżeli tylko zwolnią się jakieś środki – kolejni wnioskodawcy takie dofinansowanie otrzymają.
Gdyby tak się stało (wniosek opiewa na 2 mln zł) i Gmina zdecydowała się przy udziale środków własnych podjąć tego zadania – nałożona przez WIOŚ kara mogłaby zostać przeznaczona na to zadanie.
Tak może się stać, ale – jak mówi wójt – nie musi. – Jest to sprawa uznaniowa, dlatego musimy wcześniej wykorzystać inne drogi – przekonuje.
Czy obecnie Gmina wywiązuje się z nałożonych na nią obowiązków, jeśli chodzi o prowadzenie pomiarów ilości i jakości ścieków i przekazywanie wyników WIOŚ? Wójt Kuświk mówi, że tak. Robią tak systematycznie od połowy 2018 r. I że teraz normy nie są już przekroczone
JUR



Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *

Pin It on Pinterest