Menu główne

KRASZEWICE: Podczas pościgu najechał na stopę policjanta

Dopiero po kilkunastokilometrowym pościgu udało się zatrzymać kierującego alfą romeo 18-latka, który w Kraszewicach nie zatrzymał się do kontroli. Uciekając chciał zepchnąć do rowu ścigający go radiowóz. Jeden z funkcjonariuszy ze złamanym stawem skokowym znalazł się w szpitalu.

Do zdarzenia doszło w nocy z minionego czwartku na piątek. Około godz. 1.50 patrolujący Kraszewice patrol policji zauważył wyjeżdżające z ul. Głuszyńskiej alfa romeo. Zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenia jadących radiowozem kia ceed funkcjonariuszy, dlatego podjęli decyzję o zatrzymaniu auta. Użyli w tym celu sygnałów dźwiękowych i świetlnych, jednak kierowca alfy nie zatrzymał się i ruszył ul. Wieluńską w kierunku Czajkowa.

– Policjanci ruszyli za nim w pościg – mówi asp. sztab. Mariusz Tomczak z Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie. Jechali przez Jelenie, Kuźnicę Grabowską, Klon… – Kiedy w którymś momencie radiowóz zrównał się z uciekającym autem, kierowca alfy romeo wykonał manewr, chcąc zepchnąć radiowóz do rowu – dodaje.

W Foluszu kierowca ściganego auta zjechał na dukt leśny, gdzie się zatrzymał. Radiowóz zatrzymał się za nim.

– Kiedy policjant chciał wysiąść z radiowozu, kierowca alfy gwałtownie cofnął, uderzając w prawe drzwi radiowozu i przejeżdżając po stopie policjanta – mówi asp. Tomczak.

Alfa ruszyła dalej i podobną drogą – ścigane przez radiowóz – z powrotem wróciło do Kraszewic, gdzie kierowca wjechał na teren prywatnej posesji i dalej próbował uciekać pieszo, został jednak zatrzymany w pościgu przez policjantów.

Okazało się, że kierowcą auta był 19-letni mieszkaniec gm. Kraszewice. W wydychanym powietrzu miał 0,3 promila alkoholu. Został zatrzymany do dyspozycji Prokuratora Rejonowego w Ostrzeszowie.

Poszkodowany policjant trafił do szpitala, gdzie okazało się, że doznał złamania stawu skokowego.

19-latkowi prokurator postawił zarzut zaniechania zatrzymania się do kontroli na wezwanie policji, ucieczki, naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji oraz wpływanie na czynności policji poprzez stosowanie przemocy. Grozi mu do 5 lat więzienia.

– Wobec podejrzanego prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i zakazu opuszczania kraju – mówi zastępca prokuratora rejonowego w Ostrzeszowie Ireneusz Kaźmierczak. RED