Łatanie nic nie da, ta droga wymaga remontu

Stan drogi powiatowej z Palat w kierunku Czajkowa jest fatalny, tymczasem w planach na ten rok jest tylko remont kilkukilometrowego odcinka drogi od Kraszewic do granicy z gminą Czajków. I choć jest szansa, że na remont całego, w sumie kilkunastokilometrowego odcinka można by pozyskać środki w ramach kolejnego rozdania z tzw. Polskiego Ładu – takiej woli w Radzie Powiatu jak na razie nie ma.

Przypomnijmy, 18 sierpnia 2021 roku podpisana została umowa na remont 4,2-kilometrowego odcinka drogi powiatowej 5585 Palaty do granicy województwa – etap III.
W ramach tego etapu (od Kraszewic do granicy z gminą Czajków) wykonano już w Kraszewicach remont ponad kilometrowego odcinka na ul. Wieluńskiej od posesji nr 116 do zatoki autobusowej włącznie. Teraz czas na kolejny, 3-kilometrowy odcinek od zatoki do granicy z gminą Czajków.
Wartość zadania, którego wykonawcą jest Przedsiębiorstwo Robót Drogowo – Mostowych S.A. to 4.441.855 zł. Inwestycja ma być zrealizowana do końca sierpnia 2022 r. Środki na ten cel w przeważającej części (blisko 3,4 mln zł) pochodzą z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Powiat realizuje to zadanie przy udziale samorządu gminy Kraszewice, w cyklu dwuletnim. Zakres prac obejmuje: wymianę podbudowy na najbardziej zniszczonych odcinkach drogi, wykonanie warstwy wyrównawczej i warstwy ścieralnej na całej długości i szerokości, utwardzenie poboczy tłuczniem, remont chodników oraz wymianę oznakowania poziomego i pionowego.

DZIURA NA DZIURZE

Innych skrystalizowanych planów, jeśli chodzi o remont tej drogi nie ma. Samorząd powiatowy zakłada jedynie, remont ten nadal będzie realizowany w kolejnych latach ,,małymi kroczkami’’. Tymczasem dziury są coraz większe, na dodatek jest ich coraz więcej i doraźne ich łatanie coraz częściej zdaje się być pracą Syzyfa. Być może ratunkiem dla drugiej w powiecie pod względem obciążenia drogi mógłby okazać się Polski Ład, z naszych informacji wynika jednak, że takich planów, przynajmniej w tym rozdaniu, gdzie wnioski należy składać do 15 lutego, w Radzie Powiatu nie ma. Podobnie rzecz się ma z drogą z Kraszewic do Głuszyny, gdzie pozostał jeszcze do wyremontowania 2-kilometrowy odcinek, którego stan również woła o pomstę do nieba.

SPRAWA JEST OTWARTA

– W tych wnioskach na razie w planach jej nie było – wyznaje starosta ostrzeszowski Lech Janicki, który potwierdza, że wieloetapowy remont tej drogi w opracowanym przez Powiat projekcie jest rozłożony na kilka kolejnych lat.
A czy nie powinna się znaleźć? Niewykluczone, tym bardziej, że właśnie teraz powiatowi radni prowadzą gorącą dyskusję, jakie odcinki dróg powinny się znaleźć we wnioskach o dofinansowanie w trwającym właśnie kolejnym rozdaniu w ramach tzw. Polskiego Ładu.
– Sprawa jest otwarta – mówi starosta. – Mamy jeszcze trochę czasu, być może stanowisko radnych się zmieni.
Jest za to plan, aby pozyskać z tego źródła (w ramach środków dla tzw. gmin popegeerowskich) dofinansowanie na drogę od Mielcuch przez Klon, Jelenie, do Kuźnicy Grabowskiej. W sumie około 8 km. We wnioskach ma się też znaleźć droga Mąkoszyce – Rybin w gminie Kobyla Góra, odcinek w kierunku Plugawic w gminie Doruchów i ulica Hetmańska w Rojowie (gm. Ostrzeszów)

KAŻDEMU PO TROCHU?

– Gminy Czajków i Kraszewice łapią się na program inwestycji popegeerowskich, dlatego nie są już raczej brane pod uwagę, jeśli chodzi o wnioski w ramach inwestycji strategicznych – tłumaczy starosta.
Jak to się jednak ma do rzeczywistych potrzeb, biorąc pod uwagę nie tylko fatalny stan, ale i obłożenie drogi z Palat do Czajkowa? Dziś poruszanie się po niej stanowi dla kierowców nie lada wyzwanie. – Moje wskazanie było właśnie na tę drogę – nie ukrywa Janicki. W 17-osobowej radzie zdania są jednak mocno podzielone, każdy próbuje grabić do siebie, nie widać też zbytnio determinacji decydentów z ,,zaprośnia’’.
Jak ustaliliśmy, w przygotowywanym przez Powiat wniosku w ramach tzw. inwestycji strategicznych znaleźć się mają drogi: Myje – Potaśnia w gminie Ostrzeszów, kawałek drogi i przejście przez Dębicze w gminie Grabów nad Prosną i Kaliszkowice Kaliskie – Kaliszkowice Ołobockie w gminie Mikstat.
Nie trudno zauważyć, że podział ten nie do końca uwzględnia stan techniczny dróg, a jedynie pewną równowagę ilościowo-kilometrową, jakiej hołdują radni, stąd bardzo gorąca dyskusja na ten temat.
– Sprawa jest otwarta – mówi starosta. – Być może stanowisko radnych się zmieni.
Większa zgoda panuje za to w przypadku planów związanych ze złożeniem wniosków na modernizację zlokalizowanych na terenie powiatu Domów Pomocy Społecznej. W grę też wchodzi boisko wielofunkcyjne przy Zespole Szkół Nr 2 w Ostrzeszowie. JUR



3 komentarze z Łatanie nic nie da, ta droga wymaga remontu

  1. Drogi powiatowe w Czajkowie są straszne ale po co je remontować.
    Radni powiatowi z Czajkowa skupiają się na zdjęciach z włodarzami powiatu i chlaniu bimbru na imprezach gminnych !!!
    I tak szczęście ze te drogi budowała nieszczęsna komuna dlatego jeszcze jakieś są ,gminne nie wyglądają lepiej zbudowane za kolosalne pieniądze wytrzymały kiła lat dziś można je tylko zaorać

  2. Ostrzeszów powinien stracic prawa powiatu
    To najgorszy powiat w pl zle zarzadzany kolesiostwo w urzedach bałagan na drogach

Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *

Pin It on Pinterest