Lecznica w Wolicy pozostaje szpitalem jednoimiennym

Szpital w Wolicy nadal pozostanie szpitalem jednoimiennym – zapewnił w miniony wtorek wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk. Dziwił się równocześnie wcześniejszym informacjom płynącym ze szpitala, jakoby jego przekształcenie kosztowało około 350 tys. zł.

Wcześniej pojawiły się jednak informacje, że w najbliższych dniach placówka w Wolicy ponownie zostanie przekształcona w Wojewódzki Specjalistyczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej Chorób Płuc i Gruźlicy a znajdujący się w niej pacjenci – podopieczni domów pomocy społecznej zakażeni Covid-19 przewiezieni będą do szpitala w Poznaniu.

Przypomnijmy, przekształcenie Szpitala w Wolicy w jednoimienny, dedykowany pacjentom zakażonym Covid-19, zajęło zaledwie kilka dni. Miesiąc temu trafili do niego głównie podopieczni DPS z rejonu kaliskiego. Jak mówił na konferencji prasowej dyrektor szpitala Sławomir Wysocki, adaptacja szpitala do nowych potrzeb kosztowała około 370 tys. zł. – Będziemy potrzebowali czasu, żeby wrócić do normalnego funkcjonowania – przekonywał. – To nie jest tak, że pacjenci zakażeni Covid-19 wyjeżdżają ze szpitala i natychmiast drudzy są przyjmowani. Cały szpital będzie musiał przejść dekontaminację, trzeba będzie znów powprowadzać te wszystkie procedury i system pracy, jakie mieliśmy wcześniej przygotowane – dowodził. Mówiąc o środkach, jakie trzeba było wydać na przekształcenie placówki w szpital jednoimienny, Wysocki wyznał, że szpital czeka na zwrot tych pieniędzy.

Okazuje się jednak, że Szpital w Wolicy nie będzie na razie przekształcany. Mówiąc o tym wojewoda Łukasz Mikołajczyk przypomniał, że w Wielkopolsce mamy dwa szpitale jednoimienne dedykowane pacjentom z koronawirusem: Wielospecjalistyczny Szpital im. Józefa Strusia w Poznaniu i Szpital w Wolicy, który był dedykowany dla osób z DPS i ZOL południowej Wielkopolski.

– Wczoraj (25 maja – przyp. red.) ostatecznie podjąłem decyzję, że nie wygaszamy żadnego szpitala jednoimiennego w Wielkopolsce, więc oba szpitale będą funkcjonowały z tym, że jeśli chodzi o Poznań rezygnujemy z ponad 100 łóżek tzw. rezerwowych, bo nie ma w tej chwili takiej potrzeby – przyznał podczas wizyty w Ostrzeszowie wojewoda. – W tej chwili mamy niespełna 20 procent osób hospitalizowanych w tych szpitalach, natomiast Wolicę zostawiamy, parząc też na dynamikę, która dzieje się w południowej Wielkopolsce, m.in. Kępno, chcemy zostawić Wolicę i nie wygaszamy żadnego szpitala jednoimiennego w Wielkopolsce.

Czy to prawda, że koszty związane z adaptacją lecznicy w Wolicy na potrzeby szpitala jednoimiennego, około 350 tysięcy zł, musiał ponieść ten szpital? – pytamy.

– Szpital w Wolicy jest małym szpitalem, więc te koszty dla mnie nie są jakieś drastycznie bardzo duże – odparł wojewoda Mikołajczyk. – Jeśli chodzi o przygotowanie, tam był mój dyrektor, wiem, że robiono śluzy, natomiast nie słyszałem o 350 tysiącach absolutnie. Ja tylko wskażę, że szpital otrzymuje ogromne środki z NFZ za to, że jest szpitalem jednoimiennym, stąd też nie ma chęci ze strony dyrekcji, aby nagle się ponownie przekształcać, bo za tym idą ogromne pieniądze, które NFZ płaci każdego dnia, nawet jeśli nie ma tam pacjentów. Te środki szpital na bieżąco otrzymuje. RED



Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *

Pin It on Pinterest