MIKSTAT: 10 lat to zbyt mało. Prokuratura nie zgadza się z wyrokiem sądu

Przyjechali do Polski w poszukiwaniu nowego życia. Dla niej wyprawa za chlebem skończyła się śmiercią z rąk partnera. Dla niego wyrokiem 10 lat więzienia, który zapadł przed Sądem Okręgowym w Kaliszu. Prokuratura żądała wyższej kary, dlatego złożyła apelację. A mowa o zabójstwie Mołdawianki, która we wrześniu 2018 roku zginęła od ciosów nożem. Do zdarzenia doszło w Mikstacie w powiecie ostrzeszowskim.

Kobieta i jej późniejszy zabójca przez jakiś czas byli parą. Jednak po kilku tygodniach ona stwierdziła, że czas się rozstać; powodem były m.in. wybuchy agresji jej partnera. Wtedy Andrei S. miał wpaść w szał i jak ustaliła prokuratura, zadał Dorinie dwa ciosy nożem: w plecy oraz w szyję. 44-latek, zamiast udzielić jej pomocy, wyszedł z mieszkania. Sąsiadce napotkanej na schodach domu, w którym wynajmował pokój powiedział, żeby zajrzała do jego partnerki, bo ta się źle czuje.

Wezwane na miejsce służby ratunkowe nie były w stanie pomóc – Mołdawianka wykrwawiła się na śmierć. Jej partner usłyszał zarzut morderstwa i według oskarżenia powinien spędzić w więzieniu 25 lat. Kaliski sąd był łagodniejszy dla mężczyzny i skazał go na 10 lat pozbawienia wolności.

Prokurator odwołał się od wyroku. – W ramach środka odwoławczego zarzucił rażącą niewspółmierność przejawiającą się karą zasądzoną przez Sąd Okręgowy w Kaliszu zamiast wnioskowanych przez prokuratora 25 lat, które prokurator uznaje za adekwatne do charakteru czynu i zachowania sprawcy – wyjaśnia Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Apelacja trafiła do sądu w Łodzi. Jeszcze nie wyznaczono terminu rozprawy.

(AW) faktykaliskie.pl

fot. pixabay.com

 



Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *

Pin It on Pinterest