Ostrzeszów: Na inwestycje brakuje środków

O nie najlepszej kondycji finansowej powiatu, złym stanie dróg i kolejnych zawirowaniach wokół ostrzeszowskiego szpitala usłyszeć można było podczas ubiegłotygodniowej sesji. Ostatecznie Rada Powiatu udzieliła Zarządowi absolutorium za 2021 r. Problemy jednak pozostały.

Przedstawiając Raport o stanie Powiatu za 2021 rok starosta Lech Janicki mówił m.in. o tym, że poziom bezrobocia oscylował wokół zaledwie 4%. – Odnotowujemy drastyczny brak rąk do pracy. Na wagę złota są męskie ręce, męska siła… – tłumaczył. Tym bardziej, że spora część pracujących jeszcze niedawno na terenie powiatu Ukraińców w związku z wojną wróciła do swojego kraju.

2,3 MLN NA INWESTYCJE

Starosta zwrócił uwagę na fakt, że w ubiegłorocznym budżecie planowane wydatki przekroczyły planowane dochody, i że wydatki majątkowe wyniosły zaledwie 2,3 mln zł. – Chcielibyśmy, aby one były większe, ale na to nam w tym momencie pozwalają warunki – dowodził. (…) – Powiat nie jest niestety inwestorem, z mocy ustawy jest dużym usługodawcą i naszym podstawowym zadaniem jest realizacja usług na rzecz mieszkańców. To się przejawia w obszarach pomocy społecznej, administracji… Przede wszystkim musi nam starczyć na to pieniędzy, a to co zostaje, niestety niedużo, to jest kwestia inwestycji, modernizacji i remontów, szczególnie drogowych, które wymagają dużych nakładów.

TAK KRAWIEC KRAJE…

Mówiąc o spółce Ostrzeszowskie Centrum Zdrowia, Janicki zwrócił uwagę, że stworzona ona została ponad 5 lat temu, aby ułatwić samorządowi realizację zadań w zakresie ochrony zdrowia. – Nie udało nam się przez ten czas namówić samorządów gminnych do partycypacji i choćby wykupu pewnej ilości udziałów – wyznał starosta, dodając równocześnie, że nadal jest to możliwe, tym bardziej, że wtedy byłyby jakieś dodatkowe środki, aby dofinansować prowadzącą powiatowy szpital spółkę. Starosta wyznał również, że choć samorząd powiatowy kilka lat temu zadeklarował, że przez najbliższe 10 lat, każdego roku będzie przekazywał spółce ze swojego budżetu 1 mln zł, w roku 2021 nie udało się tego zrealizować.
Jak w 2021 r. funkcjonował ostrzeszowski szpital? – W tym systemie są odcinki, które są dochodowe, jak również takie, które są niedochodowe – mówił dość oględnie starosta. – Niemniej, patrząc generalnie (…) wydaje nam się, że utrzymanie pełnego systemu podstawowych usług szpitalnych to jest chyba to, czego chcą mieszkańcy – przekonywał. Starosta mówił też o drogach i o tym, co robi Powiat, aby utrzymać je w należytym stanie.
Podsumowując Lech Janicki tłumaczył, że na realizację wielu oczekiwanych przez mieszkańców zadań ogromny wpływ mają środki zewnętrzne. – Jeżeli te środki uzyskamy, to jesteśmy w stanie bardzo dużo zrobić – przekonywał. – Jesteśmy w stanie również zgromadzić nasz udział własny, w kwotach co prawda nie aż tak wielkich, ale dla nas nieraz bardzo problematycznych, ponieważ my w tej chwili, w ubiegłym i bieżącym roku, brykamy się z problemem bieżących wydatków i bieżącego utrzymania równowagi finansowej praktycznie wszystkich jednostek powiatowych. Wszędzie brakuje pieniędzy, wszędzie są wyższe koszty.

NIE TYLKO DROGAMI POWIAT STOI

W ramach dyskusji poseł Adam Grzyb pochylił się nad stanem infrastruktury drogowej, głównie jednak mówił o dalekosiężnych planach na przyszłość. – Ostatnie 2-3 lata to faktycznie wysyp projektów, które muszą budzić nasze zadowolenie i naszych mieszkańców, bo od wielu, wielu lat nie działo się tak wiele, jak dzieje się w ostatnim czasie – mówił zadowolony, apelując równocześnie, aby kwestii drogowych nie przedkładać nad inne. – Żebyśmy potrafili zachować równowagę w innych inwestycjach, które mam nadzieję w przyszłości się pojawią – przekonywał.
Grzyb ze zrozumieniem odniósł się do oczekiwań mieszkańców Kraszewic i Czajkowa, jeśli chodzi o stan przebiegającej przez te gminy drogi powiatowej. – Rozumiemy też głosy płynące bezpośrednio od włodarzy tych gmin, co miało miejsce przy okazji ostatnich wywiadów prasowych – dowodził. – Natomiast uważam, że powiat ostrzeszowski nie tylko drogami stoi i wymaga również inwestycji w infrastrukturę społeczną, mam tu na myśli i szkoły, i Dom Dziecka, i DPS-y, ale na Domu Dziecka chciałbym się tutaj skupić, na Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym. Uważam, że nowy Dom Dziecka to już nie tylko dyskusja, czy trzeba to zrobić, czy trzeba stworzyć nową siedzibę dla dzieci, które tam zamieszkują, ale jest to kwestia, kiedy należy to zrobić.
Adam Grzyb zaproponował również, aby – we współpracy z samorządem Województwa Wielkopolskiego – podjąć działania zmierzające do budowy ścieżki pieszo-rowerowej łączącej Ostrzeszów z Kobylą Górą. Zaapelował też do Zarządu Powiatu, aby przy okazji planowanego remontu ulic Hetmańskiej i Grunwaldzkiej nie zapomnieć, że ,,zieleń jest też ważna’’. – Żeby nie zrobić z tego betonowej patelni, tak jak teraz się dzieje niestety z drogą wojewódzką, która prowadzi w stronę Szklarki, że piękne, dorodne, wieloletnie drzewa wycięto i w zasadzie w ich miejsce nic tam nie zostanie posadzone – tłumaczył. (…) – Żeby służyła mieszkańcom, pieszym, rowerzystom, żeby to nie była tylko i wyłącznie droga dla samochodów.

DROGI, SZPITAL…

M.in. na krytyce tego, w jakim stanie są powiatowe drogi skupił się radny Stanisław Hemmerling. – Wieloletnie zaniedbania nie da się nadrobić w krótkim czasie – przekonywał. Radny opisał, jak dziś wygląda tzw. Trakt Kaliski, który został zmodernizowany w 2015 r. – Dzisiaj, po 7 latach nawierzchnia jest całkowicie spękana, tworzą się bryły odprysków asfaltowych, dziury o dużej głębokości i szerokości – relacjonował.
Hemmerling odniósł się też do wyników finansowych szpitala za 2021 r. poddając totalnej krytyce sposób zarządzania spółką OCZ. – Ażeby nie ujawnić problemów finansowych i organizacyjnych, jakich dopuściła się była już prezes szpitala, wydał pan jako starosta oświadczenie informując, że z dniem 1 czerwca tego roku przyjął pan jej dymisję ze względów osobistych, co jest nieprawdą – zarzucił Janickiemu.
Hemmerling w dużej mierze oparł się na informacjach, jakie zarówno radnym, jak i staroście przekazał kilka miesięcy temu zatrudniony jeszcze wtedy przez spółkę ,,pan Witold’’, który – jak mówił – ujawnił rozrzutność, z jaką wydawane są pieniądze spółki. Lista zarzutów była bardzo długa. – Pan Witold zasygnalizował o sytuacji w szpitalu panu staroście, lecz ten go zbył, a w krótkim czasie za troskę o należyte funkcjonowanie szpitala został zwolniony. (…) Gdy sprawa nabrała rozgłosu, prezes złożyła rezygnację – podsumował.
Hemmerling mnożył oskarżenia. Mówił, że wybrane osoby, które raz w miesiącu świadczyły usługi dla spółki (pomoc prawna, usługi marketingowe itp.), za każdym razem inkasowały honoraria sięgające kilku tysięcy zł. – W sumie powyższe osoby za najprawdopodobniej 12 dni pracy w roku miały skasować około 200-300 tys. zł. Szczególnie wzrosły prace dla administracji szpitala na kwotę ok. 600 tys. w roku – dowodził.
Ostatecznie – po zatwierdzeniu sprawozdania finansowego wraz ze sprawozdaniem z wykonania budżetu za 2021 rok. – Rada podjęła uchwałę w sprawie udzielenia absolutorium dla Zarządu Powiatu w Ostrzeszowie za 2021 rok.
RED



Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *

Pin It on Pinterest