OSTRZESZÓW: Podejrzany o śmiertelne potrącenie pieszego z zarzutami

Po 10 dniach poszukiwań ostrzeszowscy policjanci ustalili i zatrzymali 31-letniego mężczyznę podejrzanego o spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, do którego doszło 13 listopada 2019 roku na przejściu dla pieszych w Ostrzeszowie.

Przypomnijmy, 13 listopada po godzinie 18 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie otrzymał zgłoszenie o potrąceniu osoby pieszej, do którego doszło na al. Wojska Polskiego (droga krajowa nr 11) w Ostrzeszowie.

– Skierowani na miejsce wypadku policjanci wstępnie ustalili, że 49-letni mieszkaniec Ostrzeszowa przechodząc przez jezdnię na oświetlonym i oznakowanym przejściu dla osób pieszych został potrącony przez pojazd osobowy, którego kierujący nie zatrzymał się i uciekł z miejsca zdarzenia – mówi kom. Ewa Jakubowska, oficer prasowy KPP w Ostrzeszowie.

Wiadomo było, że uciekinier prawdopodobnie oddalił się w kierunku Ostrowa Wlkp. – Pieszy w wyniku odniesionych obrażeń ciała poniósł śmierć na miejscu – informowała Jakubowska.

W minioną sobotę (23 listopada) ostrzeszowscy policjanci na podstawie prowadzonych ustaleń zatrzymali 31-letniego mieszkańca powiatu ostrzeszowskiego podejrzanego o dokonanie tego przestępstwa. Dzień po zatrzymaniu kierowcy w miejscu zdarzenia przeprowadzono eksperyment procesowy z wykorzystaniem manekina i samochodu podejrzanego.

Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego.

– Na podstawie poczynionych ustaleń prokurator przedstawił mu zarzut, że kierując samochodem osobowym nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że nie zachował należytych środków ostrożności podczas zbliżania się do oznakowanego przejścia dla pieszych, nie obserwował należycie przedpola pojazdu, nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu, w wyniku czego doprowadził do jego uderzenia przez samochód, którym kierował – powiedział faktomkaliskim.pl  Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania, jednak przed sądem kierowca częściowo przyznał się do stawianych mu zarzutów, dlatego sąd uznał, że nie ma obawy matactwa i wypuścił mężczyznę na wolność. RED

 



Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *

Pin It on Pinterest