OSTRZESZÓW: Wiec poparcia dla Ukraińców

Dzisiaj (28 lutego) o godz. 18 przed siedzibą Starostwa w Ostrzeszowie odbył się więc poparcia dla narodu ukraińskiego. My jesteśmy dumni z Polski – wyznała podczas połączenia telefonicznego nauczycielka szkoły w Drohobyczu. – Z ogromnym wzruszeniem to mówię, bo 300 tysięcy wyjechało do Polski, zwłaszcza kobiety z małymi dziećmi, i wszyscy są bardzo gościnnie przyjmowani. Jak powiedział dzisiaj do swojej mamy jeden chłopczyk na granicy: ,,Mamusiu, a czemu tutaj ludzie są tacy dobrzy” – mówiła.

– Z potrzeby serca i wielkiej sympatii, jaką darzymy naród ukraiński spotykamy się tutaj, aby dać wyraz naszym uczuciom, naszym myślom, które towarzyszą teraz obywatelom Ukrainy, którzy stali się narodem, na który nadciągnęła rosyjska agresja – mówił podczas wiecu starosta Lech Janicki. – Imperialistyczne i wielkomocarstwowe zapędy naszych wschodnich rosyjskich sąsiadów spowodowały, że wolna i niepodległa Ukraina bije się w tej chwili bohatersko o swoją wolność, o swoją niezależność.

Poseł Andrzej Grzyb przypomniał, że tyrani maja to do siebie, że nie liczą się z ludzkim życiem, nie liczą się z krwią, cierpieniem, śmiercią ludzi. – Tak się dzieje w chwili obecnej na Ukrainie – dowodził. – Rosja chce odebrać wolność niepodległej Ukrainie. Sława Ukrainie. Jesteśmy tutaj po to, aby połączyć się z tymi, którzy są tutaj również z nami, reprezentują społeczeństwo Ukrainy.

Mieszkający w Ostrzeszowie od 13 lat Ukrainiec Piotr Paliniec podziękował Polakom za pomoc i wsparcie. – Cieszę się, że w takim czasie Ukraina nie jest sama – mówił wzruszony.

Dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie Bożena Powązka przekazała informację o tym, jak przebiega akcja wsparcia dla Ukraińców. Przypomniała, że wczoraj na Ukrainę wyjechały pierwsze busy z zebranymi przez PCPR darami. – Ofiarność naszego społeczeństwa nie maleje – wyznała.

Podczas wiecu poseł Andrzej Grzyb połączył się telefonicznie z Janiną Chłopek, nauczycielką przedmiotów zawodowych w szkole w Drohobyczu. – Trudno mi mówić – wyznała. – U nas teraz spokojnie na zachodniej Ukrainie. Pierwszą noc było bardzo strasznie (…) z początku bombardowali strategiczne obiekty, ale teraz wszystko się dzieje najgorsze. Kijów, Charków, Żytomierz, te miasta są bombardowane… My jesteśmy dumni z Polski. Z ogromnym wzruszeniem to mówię, bo 300 tysięcy wyjechało do Polski, zwłaszcza kobiety z małymi dziećmi, i wszyscy są bardzo gościnnie przyjmowani. Jak powiedział dzisiaj do swojej mamy jeden chłopczyk na granicy: ,,Mamusiu, a czemu tutaj ludzie są tacy dobrzy. (…)

Podczas wiecu odegrano hymn i uroczyście wciągnięto na maszt flagę Ukrainy.



Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *

Pin It on Pinterest