Menu główne

Profesor z kuźnickimi korzeniami

21 czerwca Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda wręczył pochodzącemu z Kuźnicy Grabowskiej Krzysztofowi Kubiakowi, absolwentowi Zbiorczej Szkoły Podstawowej w Kraszewicach, nominację profesorską. – Wyznaczając sobie cele, można osiągnąć bardzo dużo – wyznaje nasz krajan.

Wspominając drogę do tytułu profesora, Krzysztof Kubiak podkreśla, że wyznaczając sobie cele można osiągnąć bardzo dużo. – Oczywiście wymaga to dużo wysiłku i pracy – przyznaje. Zwraca także uwagę, że tak zaszczytny tytuł, mógł uzyskać, ponieważ miał wyjątkowych nauczycieli i wykładowców.

A wszystko zaczęło się w Szkole Podstawowej w Kuźnicy Grabowskiej. To tu przez pierwsze 4 lata ośmioletniej podstawówki wspaniali nauczyciele pod kierownictwem Kazimierza Nalepy zaszczepili w nim chęć zdobywania wiedzy. Szczególnie ciepło i serdecznie wspomina Marię Nalepę – wychowawczynię od pierwszej do trzeciej klasy, która nauczyła go czytać i pisać. – To była fantastyczna kobieta – wspomina.

Następnie, od piątej klasy, uczęszczał do Zbiorczej Szkoły Podstawowej w Kraszewicach. – Tu poznałem kolejnych nauczycieli z powołaniem, z dyrektorem Marianem Bińczakiem na czele – wyznaje i wymienia kolejne nazwiska tych, którzy – jak podkreśla – przyczynili się do tego, że dzisiaj jest tu, gdzie jest.

– Nie sposób nie wspomnieć tych, którzy bardzo dobrze przygotowali mnie do kontynuowania nauki w technikum weterynaryjnym – przekonuje. – Alicji Turek, Marka Grabowskiego, Ireny Badełek-Froń, Katarzyny Kędzia, Janiny Karkoszki, Aurelii Dziwińskiej, Lucyny Wróbel, Marii Koprowskiej oraz Marii Sobieraj.

Gdy rozpoczynał naukę w siódmej klasie, w szkole pojawili się nowi nauczyciele, tuż po ukończeniu studiów: Adela i Jan Puchałowie oraz Ewa Gruszka. – Ich zapał i chęć dzielenia się wiedzą były imponujące – mówi Krzysztof Kubiak. – Pani Adela (przesympatyczna) z wielkim zaangażowaniem i w szczególnie przystępny sposób tłumaczyła układ okresowy pierwiastków i zasady reakcji chemicznych; Pan Jan (wulkan energii i duże poczucie humoru) – uczył praw fizyki i kładł duży nacisk na rozwiązywanie zadań; a Pani Ewa (bardzo miła) – wyjaśniała zawiłości matematyki i nękała klasówkami – wspomina. – To w przyszłości zaowocowało, bo przede wszystkim w oparciu o przedmioty ścisłe tj. chemię, fizykę i matematykę uczymy się logicznego myślenia i dążymy do poszukiwania rozwiązań. Zdolności te są potrzebne zarówno praktykującemu lekarzowi weterynarii, jak i temu, który zajmuje się badaniami naukowymi, a w moim przypadku praktyka i nauka się uzupełniają.  Ci nauczyciele mnie tego uczyli, za co jestem im niezmiernie wdzięczny – dodaje.

Wspominając Kraszewice z wielkim sentymentem wypowiada się na temat wszystkich praktyk wakacyjnych, które odbywał jako uczeń technikum, a następnie student, w ówczesnym Punkcie Weterynaryjnym kierowanym przez doktora Józefa Więcława. Kadrę w tym zakładzie stanowili ponadto dr Jerzy Wojciechowski, tech. wet. Helena Bińczak, tech. wet. Stanisław Grzesiek oraz sanitariusz Stefan Puchała.

– To Ci ludzie pokazali mi prawdziwą, terenową i wówczas państwową weterynarię – wspomina prof. Kubiak. – Uczyli umiejętności praktycznych w profilaktyce i leczeniu chorób, głównie krów, koni i świń. Tworzyli wyjątkowo zgrany i miły zespół – przekonuje.

To z tą placówką wiązał swoją zawodową przyszłość. To tu zamierzał podjąć pracę po studiach. Chciał powrócić w rodzinne strony. Niestety, gdy rozpoczynał piąty rok studiów, w zakładzie zatrudniono innego lekarza weterynarii. Stało się jasne, że jego plany życiowe „legły w gruzach” i musi znaleźć inne rozwiązanie – w rodzinne strony nie było już po co wracać.

Los chciał, że podjął pracę na Uczelni na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej we Wrocławiu. – Najwyraźniej tak miało być… – mówi z uśmiechem. Teraz to on kształci przyszłych lekarzy weterynarii.

21 czerwca w Pałacu Prezydenckim z rąk prezydenta Andrzeja Dudy odebrał nominację profesorską. – To szczególne i niezapomniane przeżycie… – mówi prof. dr hab. Krzysztof Kubiak. – Warto było poświecić się pracy naukowej, to mobilizuje do dalszych wyzwań – wyznaje.

Profesorowi Kubiakowi towarzyszyli w tym dniu jego bliscy – żona Bożena, rodzice Alojza i Edward Kubiakowie, syn Kamil z narzeczoną Aleksandrą i wnukiem Stasiem, córka Dominika z mężem Szymonem, siostra Urszula Barteczka z mężem Bogdanem oraz brat Paweł z żoną Agatą.

– Najważniejsze, że moi bliscy, na których wsparcie zawsze mogę liczyć byli ze mną – mówi wzruszony.

W ELITARNYM GRONIE

Okazuje się, że Krzysztof Kubiak wpisał się do elitarnego grona profesorów mających swoje korzenie w kraszewickiej gminie. Wcześniej, w 1995 r. tytuł profesora nauk humanistycznych uzyskał, również pochodzący z Kuźnicy Grabowskiej, prof. Stefan Kowal (UAM, PWSZ w Kaliszu).

Prorektorem ds. nauki Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu był pochodzący z Kraszewic prof. dr hab. Józef Szlachta. Z Mącznik wywodzi się prof. dr hab. Tadeusz Gadkowski (UAM w Poznaniu). Tytuł profesora ma też pochodzący z Głuszyny Jerzy Nowak (Politechnika Wrocławska).

Doktorem chemii jest pochodząca z Kraszewic Sabina Gosławska (z domu Olczak) a doktorem matematyki Mirosława Zawadzka (z domu Humieja).

Szkoła w Jeleniach może się poszczycić kilkoma doktorami. Takie stopnie naukowe w ostatnim czasie zdobyli bowiem m.in. Błażej Wróbel (doktor matematyki), Kamil Duziński (doktor zootechniki) oraz Dawid Powązka (doktor mechaniki i inżynierii materiałowej).

Doktorem nauk medycznych jest pochodzący z Kuźnicy Grab. Andrzej Krzak. Stopień naukowy doktora nauk medycznych posiadał też zmarły w tym roku, pochodzący z Kraszewic Stanisław Olczak, jak również nieżyjący już dr Marian Cegiełka z Renty

NAUCZYCIELE O SWOIM UCZNIU

Aurelia Dziwińska

Wyróżniał się sumiennością, był bardzo koleżeński, lubiany i zawsze przygotowany do zajęć. Dzieci państwa Kubiaków miały w sobie coś takiego szlachetnego. Krzysztof był bardzo dobrze wychowany, kulturalny, z szacunkiem odnoszący się do nauczycieli.

Jan Puchała

To co ja chciałem, to on wiedział. Był uczniem bardzo dobrym, zdyscyplinowanym i – co mi się zawsze podobało – bardzo konkretnym. Zawsze przygotowany. Nie ma cudów, był najlepszy w klasie. JUR

Prof. dr hab. Krzysztof Kubiak

Urodził się 31 marca 1965 r. w Kuźnicy Grabowskiej. W latach 1972-1976 uczęszczał do Szkoły Podstawowej w Kuźnicy Grabowskiej. Następnie kontynuował naukę w Zbiorczej Szkole Podstawowej w Kraszewicach, którą ukończył z wyróżnieniem w 1980 r. W tym samym roku rozpoczął naukę w Technikum Weterynaryjnym we Wrześni, które także ukończył z wyróżnieniem w 1985 r.

Po ukończeniu szkoły średniej rozpoczął studia na Wydziale Weterynaryjnym Akademii Rolniczej we Wrocławiu, gdzie uzyskał dyplom lekarza weterynarii. W 1991 r. zatrudniony został jako asystent w Katedrze i Klinice Chorób Wewnętrznych Wydziału Medycyny Weterynaryjnej ówczesnej Akademii Rolniczej we Wrocławiu, gdzie pracuje do chwili obecnej na stanowisku profesora. Stopień naukowy doktora nauk weterynaryjnych uzyskał w 1998 r., a w 2007 r. habilitował się.

Dorobek naukowy profesora Kubiaka obejmuje ogółem 350 pozycji, na który składają się prace: oryginalne, przeglądowe, popularno-naukowe oraz referaty i doniesienia kongresowe oraz konferencyjne. Jest współautorem 3 książek i autorem 1 monografii. Specjalizuje się w zakresie chorób psów i kotów, szczególnie w dziedzinie gastroenterologii oraz diagnostyki endoskopowej chorób przewodu pokarmowego, układu oddechowego i układu moczowego tych zwierząt. W 2001 r. uzyskał tytuł specjalisty chorób psów i kotów.

Od roku 2008 do 2012 pełnił funkcję Prodziekana ds. studenckich, a od 2012 r. jest Dziekanem Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi oraz Srebrnym Medalem za Długoletnią Służbę.

 






Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *