Szpital zatrudnił coacha

Ostrzeszowskie Centrum Zdrowia zatrudniło w szpitalu coacha. Ma on współpracować ze pacjentami i personelem medycznym. – Ma on rzekomo za zadanie: wyznaczać pacjentom cel, wyznaczać ścieżki kariery, komunikację z innymi ludźmi, wpływać na formę oddziaływania na pacjenta, stosunki międzyludzkie itd. – wyliczał na ostatniej sesji Rady Powiatu oburzony takim rozwiązaniem radny Stanisław Hemmerling.

 

– Szpital boryka się z problemami finansowymi. Dla pielęgniarek nie ma podwyżki, ale na zatrudnienie coacha pieniądze są – mówił radny. – Ma on rzekomo za zadanie: wyznaczać pacjentom cel, wyznaczać ścieżki kariery, komunikację z innymi ludźmi, wpływać na formę oddziaływania na pacjenta, stosunki międzyludzkie itd. Obciążanie szpitala drenażem zbędnych kosztów jest właśnie niegospodarnością. Czyżby zatrudniony od lat personel szpitala, a szczególnie zespół pielęgniarek nie był świadomy swoich praw i obowiązków oraz nie miał rozeznania w motywacji i sposobie podejścia do pacjentów? Muszę stwierdzić, że personel wie, co robić, nie potrzebuje suflera i podpowiadacza.

Jak się okazuje, coachem jest synowa jednej z radnych Rady Powiatu, co Hemmerling określił mianem nepotyzmu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że osoba ta za godzinę pracy pobiera 100 złotych.

Starosta Lech Janicki odpowiedział, że decyzje w takich sprawach należą do wyłącznej kompetencji prezesa Ostrzeszowskiego Centrum Zdrowia. Marek Nowiński głosu jednak nie zabrał, ponieważ wcześniej opuścił salę obrad.

Więcej: we wtorkowym wydaniu Pulsu Tygodnia



Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *

Pin It on Pinterest