V Wspólne Czytanie Elementarza prof. Mariana Falskiego

– Za chwilę usłyszymy piękne, zapomniane, elementarzowe czytanki, które zaproszą nas w sentymentalną podróż do krainy lat dzieciństwa – wyznała dyrektor Muzeum Elementarza w Kuźnicy Grabowskiej Ewa Maląg. Wójt Kraszewic Konrad Kuświk podkreślał, że Wspólne Czytanie Elementarza to jedno z największych wydarzeń kulturalnych w naszym regionie. Gościem specjalnym spotkania był dziennikarz Michał Olszański. Był też koncert – w 140 rocznicę urodzin profesora Mariana Falskiego.

Gospodarze Czytania: wójt Konrad Kuświk i dyrektor Muzeum Elementarza Ewa Maląg

 

 

 

 

 

 

Spotkanie tym razem miało miejsce w sali OSP w Kraszewicach. Konrad Kuświk przypomniał ubiegłoroczne Wspólne Czytanie, kiedy to obostrzenia pandemiczne zmusiły organizatorów do przeniesienia spotkania na ekrany telewizorów i do Internetu, a i tak cieszyło się ono bardzo dużym zainteresowaniem. Przywołał też słowa noblistki Wisławy Szymborskiej, że ,,Czytanie książek to najpiękniejsza sprawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła”. – Tak, pełna zgoda – mówił włodarz gminy. – Aby to czytanie jednak było możliwe, przez ponad 80 lat Polacy uczyli się czytania i pisania z Elementarza napisanego przez prof. Mariana Falskiego. Dzisiaj przypada 140. rocznica urodzin profesora, wybitnego polskiego specjalisty w dziedzinie ustroju i organizacji szkolnictwa. Ten rok jest też w gminie Kraszewice rokiem Mariana Falskiego.

Skąd związki Mariana Falskiego z Kuźnicą Grabowską. W roku 1910, kiedy to ukazało się pierwsze wydanie jego Elementarza, Marian Falski wziął ślub z Ireną Reginą Oxner, studentką matematyki w Zurichu i jednocześnie córką zamożnego właściciela majątku ziemskiego w Kuźnicy Grabowskiej Karola Oxnera. Bywał więc w kuźnickim dworku Oxnerów i pewnie także i tu przygotowywał kolejne edycje Elementarza.

Najsłynniejsze zdanie z Elementarza, że ,,Ala ma kota” współcześnie nie występuje w podręczniku. W wydaniu z roku 1930 pojawili się Ala i Olek. Ala rzeczywiście miała kota, ale w następnych wydaniach kot trafił do Olka, Ala zaś miała Asa.

WRÓCIŁY WSPOMNIENIA

Tegoroczne Wspólne Czytanie Elementarza odbyło się pod honorowym patronatem żony Prezydenta RP Agaty Kornauser-Dudy. Do uczestników zwróciła się online minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. – Elementarz Falskiego to są moje czasy z dzieciństwa i nie ukrywam, że kiedy zobaczyłam tę kartkę z Elementarza to wróciły wspomnienia z dzieciństwa, kiedy uczyłam się czytać, i – żeby z pamięci nie recytować tych czytanek – mama robiła mi takie okienka, aby czytać ze zrozumieniem a nie recytować to, co jest napisane w tekście. (…) Gratuluję tego pomysłu, tej kontynuacji dzieła autora tego Elementarza, tak ważnego dla nas wszystkich – mówiła minister i zaczęła swoją czytankę: ,,To Ala i mama. One idą do kina. To kino ,,Polonia”…

W roku 1933 ukazały się dwa rodzaje Elementarza: dla szkół miejskich i dla szkół wiejskich. Oczywiście główne strony były wspólne, różnica polegała na umiejscowieniu wydarzeń w naturalnym dla dziecka środowisku.

WIELKIE CZYTANIE

Fragmenty Elementarza czytali również: sołtys Kuźnicy Grabowskiej i przewodniczący Rady Muzeum Elementarza Leon Owczarek, prezes OSP w Kuźnicy Grab. Sylwester Gołdyn, dzielnicowy mł. asp. Maciej Mydlak, nadleśniczy Nadleśnictwa Przedborów Wojciech Bąk, sędzia piłkarski Tomasz Kędzia, przewodnicząca KGW w Kuźnicy Grab. Halina Raszewska, przedstawiciele Wrocławskiej Grupy Poszukiwawczej Andrzej Mikołajczyk i Andrzej Padewski, dyrektor Przedszkola w Kraszewicach Ewelina Jędrzejewska, dyrektor Szkoły Podstawowej w Kraszewicach Robert Dziwiński, wicedyrektor Szkoły Podstawowej w Kraszewicach Maria Sobieraj, przewodniczący komisji oświaty Rady Gminy Kraszewice Jacek Wabnik, starosta ostrzeszowski Lech Janicki, przewodniczący Rady Powiatu Tomasz Maciejewski, poseł Andrzej Grzyb, posłanka Katarzyna Sójka, posłanka Karolina Pawliczak, senator Ewa Matecka (w formie wideo) i – gość specjalny – wieloletni prowadzący telewizyjny ,,Expres reporterów”, dziś dziennikarz Radia 357 Michał Olszański.

Po II wojnie światowej w podręczniku pojawiły się obrazki Warszawy i całego kraju po zniszczeniach. Po roku 1948, czyli w czasach stalinizmu, do Elementarza zawitali Bolesław Bierut i żołnierze pomagający chłopom założyć spółdzielnię. Październik 1956 roku przyniósł zmiany w kolejnych wydaniach. Żaden I Sekretarz, ani Władysław Gomułka, ani Edward Gierek, na stronach Elementarza już się nie pojawili. Za to pojawiły się samochody, nowoczesna architektura, fabryki…

ŁEZKA W OKU

– Ja osobiście miałam troszeczkę inny elementarz, jestem troszeczkę młodszy rocznik – wyznała poseł Katarzyna Sójka. – Ale ten elementarz również w moim domu był i nie ukrywam, że kiedy dzisiaj wspominam o Kuźnicy Grabowskiej, o Muzeum Elementarza osobom starszym, które pochodzą z Kuźnicy Grabowskiej, to niejednej osobie łezka w oku się zakręciła, ponieważ ten Elementarz to są niesamowite i bardzo dobre wspomnienia.

– Są takie miejsca, w których po prostu trzeba być – mówiła poseł Karolina Pawliczak. – I nie traktuje tego, jako obowiązek, ale ogromny zaszczyt, że mogę do państwa przyjechać.

CZARODZIEJ SŁOWA

Z zaproszenia na spotkanie z Elementarzem cieszył się dziennikarz Michał Olszański. – To jest super inicjatywa, wcześniej o tym nie wiedziałem – przekonywał. – Wydaje mi się, że Marian Falski to jest taki czarodziej, który wszystkich nas wprowadzał w świat słowa. Najpierw są literki, a dopiero później z literek powstają słowa. Pierwsze słowa, które wypowiadamy jako dzieci to są mama i tata. Ale później gdzieś pojawia się ta słynna Ala, która ma kota.

KONCERT W 140. ROCZNICĘ URODZIN

Ukoronowaniem spotkania był przepiękny koncert w 140. rocznicę urodzin profesora Mariana Falskiego, w ramach którego wystąpili śpiewający duet Sara Rainer i Marta Szczypińska (brawo) i UpBeat Trio w składzie: Joanna Trzaska – skrzypce, Weronika Rácz – altówka i Zuzanna Siepietowska – wiolonczela (brawo).

PUKAM DO NIEBA DRZWI

Nie zabrakło też minuty ciszy, którą uczczono pamięć zmarłej w ostatnich dniach dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Kraszewicach śp. Bożeny Lipki. – Osoba, która miała tu być dzisiaj z nami – wyznała Ewa Maląg. – Niezwykle ciepła, zawsze uśmiechnięta, promienna, radosna, która swoją osobowością przyciągała do siebie ludzi. Bożenko, tak trudno Ciebie żegnać. Gdziekolwiek jesteś, na zawsze pozostaniesz w naszych sercach – zapewniała, a chwilę później popłynęły słowa piosenki: ,,Niech gwiazdy mojej gaśnie blask, bo nie zobaczy jej już nikt. Zapada zmrok, czuję się tak, jakbym pukał do nieba drzwi’’. JUR

Jakbym pukał do nieba drzwi…


Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *

Pin It on Pinterest