Zmiany na chirurgii i konieczność rozbudowy szpitala

Od 1 czerwca zmieni się kadra lekarska na chirurgii – poinformowała radnych Rady Miejskiej prezes Ostrzeszowskiego Centrum Zdrowia Magdalena Puziewicz-Karpiak. Spółka chce też wybudować nowe skrzydło szpitala, w którym mają być zlokalizowane oddział okołocovidowy, oddział chirurgiczny i blok operacyjny. Jest też nadzieja, że uda się uzyskać ministerialne dofinansowanie na zakupu nowego 64-rzędowego tomografu.

Jednym z punktów czwartkowej sesji Rady Miejskiej była informacja na temat działalności szpitala oraz dostępności i jakości świadczonych usług medycznych oraz stanu zdrowia mieszkańców.

– Oczywiście ustawa z 26 kwietnia 2017 r. bardzo jasno określa obszar, w którym my jako szpital powiatowy możemy się rozwijać, czyli 4 podstawowe oddziały, ale te cztery oddziały powinny zabezpieczać mieszkańców powiatu i chcielibyśmy, aby ten dostęp do podstawowego leczenia nie był utrudniony, aby był możliwy, i abyśmy jak najszybciej mogli odmrażać nasze oddziały (internistyczny i chirurgiczny), które są w tej chwili delegowane do ratowania zdrowia i życia pacjentów z Covid – mówiła prezes OCZ Magdalena Puziewicz-Karpiak.

Prezes nie kryła zadowolenia z faktu, że na reaktywowanym oddziale ginekologiczno-położniczym udało się dokonać gruntownych zmian kadrowych. – Mamy coraz więcej pacjentek – mówiła zadowolona. – Nasi lekarze ze względu na to, że dotychczas nie mieliśmy poradni ginekologiczno-położniczej, postanowili swoją aktywność zaznaczyć w tutejszych POZ-ach, natomiast od maja uruchamiamy nasz POZ, wtedy będziemy już mogli poszerzyć działalność, jak również czekamy na decyzję NFZ w sprawie uruchomienia przez nas poradni ginekologiczno-położniczej.

Magdalena Puziewicz-Karpiak poinformowała też, że z dniem 1 czerwca nastąpi zmiana na oddziale chirurgicznym szpitala. – Jeszcze tylko miesiąc będziemy współpracować ze starą kadrą – mówiła. (…) – Z lekarzami oddziału chirurgicznego żegnamy się z dniem 1 czerwca i od tego momentu będziemy państwu przedstawiać nowy zespół bardzo aktywnych chirurgów, którzy zabezpieczą pacjentów w zakresie chirurgii w takim szerokim spektrum, jakkolwiek zawsze zaznaczamy, że szpital powiatowy nie jest szpitalem klinicznym i nie możemy tutaj wielu zabiegów wykonać.

Prezes mówiła, ile już zostało zrobione, aby stworzyć nowy wizerunek szpitala. Nowy zespół na oddziale ginekologiczno-położniczym, wzmocnienie kadry poprzez zatrudnienie nowych pielęgniarek z obszaru intensywnej terapii, anestezjologii, chirurgii oraz położnych. Zatrudniono też dwie nowe lekarki (anestezjolog i internistkę) z Ukrainy i Białorusi. Zmieniona również została firma sprzątająca, jak i cateringowa, którą teraz jest ostrzeszowska restauracja Zacisze.

Chcąc uruchomić nową poradnię ginekologiczno-położniczą i prenatalną OCZ zakupiło bardzo wysokiej jakości aparat USG do badania płodu. – Złożyliśmy też projekt i wniosek zakupu nowego sprzętu do diagnostyki obrazowej, bo tak naprawdę to jest podstawa funkcjonowania szpitala – przekonywała prezes. Chodzi o 64-rzędowy tomograf oraz przenośny aparat rentgenowski.

Tomograf komputerowy, jaki służy obecnie pacjentom ostrzeszowskiego szpitala jest zaledwie 16-rzędowy, na dodatek ma już 18 lat. – Wniosek, który został zatwierdzony przez pana wojewodę jest już w Ministerstwie Zdrowia i tam jest rozpatrywany – mówiła z nadzieją prezes. – Jeśli uzyskamy pozytywna decyzję, na co bardzo liczymy, to będziemy mieli czym się pochwalić i będziemy mogli wykonywać szereg badań diagnostycznych, które z jednej strony przyczynią się do lepszego diagnozowania i leczenia chorych, z drugiej też da nam szansę na zwiększenie przychodu w tym obszarze.

Prezes OCZ powtarzała, jak ważne w założonej strategii jest podnoszenie jakości usług szpitalnych i zabezpieczanie nowej kadry medycznej. Ważna jest jednak również infrastruktura. – Oczywistą jest rzeczą, że jednostka, która się nie rozwija powoli umiera – wyznała. – Obserwując otoczenie i obserwując możliwości rozwoju szpitali, które nas otaczają nie możemy być gorsi, to po pierwsze, a po drugie musimy też zapewnić przynajmniej na porównywalnym poziomie usługi naszym mieszkańcom, dlatego też podjęliśmy decyzję o rozbudowie szpitala, która tak naprawdę jest kontynuacją myśli znacznie wcześniejszej, bo o tym się już dość długo mówiło – poinformowała.

Najpierw myśleli, że uda się zaadaptować na ten cel budynek dawnej kuchni, okazało się jednak, że jego stan techniczny był na tyle zły, że nie pozostało nic innego, jak go wyburzyć i rozpocząć budowę nowego obiektu. Plany są takie, że powstać ma 3-kondygnacyjny budynek z podpiwniczeniem, w którym na kolejnych piętrach zlokalizowane mają być: oddział okołocovidowy, nowy oddział chirurgiczny i blok operacyjny. Nie ma wyjścia, bo – jak tłumaczył dyrektor ds. medycznych OCZ Jarosław Iwaszkiewicz – istniejący w szpitalu blok operacyjny składający się z dwóch sal został tylko warunkowo dopuszczony do działalności, gdyż nie spełnia on warunków zarówno sanepidu, jak i nowych obostrzeń dotyczących tego typu miejsc.

Starosta Lech Janicki nie ukrywał, że bardzo liczy na środki z unijnego Funduszu Odbudowy, które mają przecież trafić także do szpitali powiatowych. – Nam są potrzebne te miliony i uważam, że trzeba maksymalnie pozyskać kogo się tylko da, abyśmy mogli dopiąć cały nasz program rozwoju placówki poprzez dobudowę obiektu – przekonywał. – Te pieniądze musimy starać się do nas ściągnąć. Nie wyobrażam sobie, żeby szpital, który w tak istotny sposób stał się elementem systemu związanego z walką z covidem został pominięty w tych wszystkich ramach, podobnie jak nie wyobrażam sobie, żeby pan minister zdrowia nie dał nam środków na tomograf i nie dał nam środków na rentgen. JUR

WIĘCEJ: we wtorkowym (4 maja) wydaniu Pulsu Tygodnia

 



Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *

Pin It on Pinterest