Menu główne

Dostaną dofinansowanie na odnawialne źródła energii

Jeszcze kilka miesięcy temu wójt Henryk Plichta żartował, że załapanie się na dofinansowanie w ramach tego projektu graniczy z cudem. A jednak. Złożony przez Gminę Czajków, a dotyczący także gminy Kraszewice wniosek na instalację odnawialnych źródeł energii uzyskał bardzo wysoką punktację i został zakwalifikowany do realizacji. Cóż, cuda się zdarzają.

W sumie w ramach ogłoszonego przez Urząd Marszałkowski konkursu złożono 187 wniosków. Po ocenie formalnej zostało ich 160, po merytorycznej – 105, które to zostały ocenione punktowo. Wniosek Gminy Czajków (obejmujący także gminę Kraszewice) znalazł się na 7 pozycji, przed nim są tylko wnioski różnych firm, wynika więc z tego, że został najwyżej oceniony (24,03 na 25 możliwych punktów) spośród wszystkich, złożonych przez samorządy lokalne z terenu województwa wielkopolskiego.
– Radość jest wielka, ale i wielka robota czeka nasz samorząd, jak i sąsiednich Kraszewic – nie ukrywa wójt Czajkowa Henryk Plichta, który niemal przez całą środę odbierał gratulacje od kolegów samorządowców. – Ja zdaję sobie sprawę z ogromu tej pracy, bo myśmy to już robili instalując przyzagrodowe oczyszczalnie ścieków. Ale dla mieszkańców, dla nas wszystkich to wielka sprawa.

90 MLN NA WIELKOPOLSKĘ

Na realizację projektu Urząd Marszałkowski przeznaczył 90 mln zł. Z luźnych wyliczeń wynikać więc może, że na dofinansowanie załapie się około 19 wniosków, choć istnieje jeszcze taka ewentualność, że pula środków zostanie zwiększona do 110 mln. Tak czy siak wniosek Gminy Czajków takie dofinansowanie otrzyma. Podobnie jak wniosek Miasta i Gminy Ostrzeszów i być może Miasta Kalisza.
– Kiedy już zostanie podpisana umowa, będziemy musieli bardzo szybko, jeszcze w tym roku zrealizować to zadanie: przygotować specyfikację, organizować przetargi… – mówi wójt Czajkowa.

JAKIE KOSZTY?

– Złożony przez Gminę Czajków dla dwóch gmin projekt w sumie opiewa na 6.722.030 zł. Gmina Czajków to 3.593.021 zł (136 instalacji fotowoltaicznych i 94 kolektory słoneczne), gmina Kraszewice – 3.129.009 zł (99 instalacji fotowoltaicznych i 111 kolektorów słonecznych). W sumie dofinansowanie (85%) wyniesie więc niecałe 5,2 mln zł.
Instalacja fotowoltaiczna, w zależności od wielkości domu, kosztować może (100%) kilkanaście tysięcy zł, a solar słoneczny – kilka tysięcy zł.
– Mieszkaniec płacić będzie 15% wartości inwestycji plus VAT od całości – wyjaśnia Plichta. – Jeśli urządzenia będą zainstalowane na budynku mieszkalnym – ten VAT będzie wynosił 8%, a jeśli na gospodarczym czy np. w ogródku – 23%.

JAKIE KORZYŚCI?

Jakie będą z tego korzyści dla mieszkańców, którzy wcześniej zadeklarowali, że chcą aby na terenie ich posesji zainstalować panele fotowoltaiczne czy solar słoneczny?
– Jakie korzyści? Przede wszystkim ciepła woda w kranach przez cały rok – odpowiada wójt Czajkowa. – Jeżeli ktoś wybrał dwie instalacje, bo wiele osób taką opcję wybrało, to kolektor słoneczny będzie pracował na ciepłą wodę, mało tego, ten kolektor, żeby mógł pracować będzie pobierał energię słoneczną z fotowoltaiki, czyli jego praca w zasadzie nie będzie nic kosztować. To nie wszystko, instalacja fotowoltaiczna będzie pracować po to, żeby cała obsługa energetyczna budynku była w ramach tej mocy, którą wytwarza. Czyli w zasadzie dom, który ma obydwie instalacje, energetycznie powinien się praktycznie sam utrzymać. Nie mówię tutaj o zimowym ogrzewaniu, bo to jest niemożliwe, ale wszystkie urządzenia, które pracują w tym domu, typu oświetlenie, pralka czy lodówka, jeżeli dobrze zostało wyliczone zapotrzebowanie na moc energetyczną, powinno być zasilane przez prąd wytwarzany przez panele fotowoltaiczne. Ważne jest też odpowiednie nasłonecznienie, ale ilość paneli słonecznych została dobrana do średniej nasłonecznienia na naszym terenie.

JAK TO DZIAŁA?

Przypomnijmy, że już podczas wstępnego naboru wniosków każdy zainteresowany właściciel na podstawie rachunków za prąd musiał wykazać, jakie jest średnie zapotrzebowanie na energię elektryczną, co pozwoliło na dobranie planowanej mocy paneli fotowoltaicznych. Teraz w każdym domu będzie zainstalowany licznik dwukierunkowy, mierzący produkowaną za pośrednictwem paneli energię (która będzie przekazywaną do zakładu energetycznego), jak – tak jak dotąd – tą zużytą.
– Jeżeli w jakimś okresie będzie niedoprodukcja, bo np. zimą śnieg przykryje panele fotowoltaiczne, to wtedy w ramach wcześniejszej nadprodukcji odbierzemy sobie to od zakładu energetycznego – mówi Henryk Plichta. – Z zakładem energetycznym będziemy się mogli rozliczać, po podpisaniu stosownych umów, np. dwa razy w roku. Wtedy, jeżeli w tym końcowym rozliczeniu wyjdzie nam dopłata – będziemy dopłacać, jeżeli nadpłata – raczej tej nadpłaty nie otrzymamy, bo zasadą uzyskania środków zewnętrznych jest to, że nie można na tym zarabiać.

CUDA SIĘ ZDARZAJĄ

Przypomnijmy, projekt był przygotowywany przez samorządy Czajkowa i Kraszewic, jednak to Gmina Czajków wzięła na siebie obowiązki lidera projektu i to ona jako wiodąca połączyła je w jedną całość i złożyła wniosek o dofinansowanie do Urzędu Marszałkowskiego.
– To wynikało z naszych kalkulacji – tłumaczy Plichta. – Ja zabiegałem tutaj o drugą gminę, bo jak żeśmy liczyli punkty, ile można za co dostać, wynikało, że dużo dodatkowych punktów można uzyskać wtedy, kiedy jeden wniosek dotyczy zapotrzebowania powyżej 1 megawata, ale nie więcej niż. 2. My jako Czajków mieliśmy niecałe 1, Kraszewice podobnie, w sumie wyszły niecałe 2, co nam m.in. zwiększyło liczbę punktów.
Wójt dodaje, że jest to sukces wszystkich mieszkańców, ale też i trudna praca urzędników z Czajkowa i Kraszewic, którzy nad tym wnioskiem pracowali. – Wkład pracowników odpowiedzialnych za przygotowanie tego wniosku jest naprawdę bezcenny – przekonuje.
– Jeżeli to się uda, to będzie sukces naszych mieszkańców – podkreśla włodarz czajkowskiej gminy. – Nasze obejścia się zmienią. Cieszy, że to wszystko się udało, choć przyznam, że jeszcze kilka miesięcy temu żartowałem, że załapanie się na to dofinansowanie graniczy z cudem. Cóż, cuda się zdarzają.

Rzutem na taśmę
Wszystko wskazuje na to, że gmina Ostrzeszów otrzyma ponad 6,5 miliona złotych dofinansowania na realizację projektu pt. „Poprawa jakości powietrza poprzez zwiększenie udziału OZE w wytwarzaniu energii na terenie Miasta i Gminy Ostrzeszów”. W jego ramach powstać ma około 550 instalacji fotowoltaicznych do wytwarzania energii elektrycznej oraz instalacji solarnych do podgrzewania wody.
W Urzędzie Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego zakończyła się właśnie ocena merytoryczna wniosków o dofinansowanie z działania „Wytwarzanie energii ze źródeł odnawialnych” Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Ostrzeszowski wniosek znalazł się na miejscu osiemnastym.
– Trzeba powiedzieć, że jest to sukces samorządu Miasta i Gminy Ostrzeszów – stwierdził na ostatniej sesji Rady Miejskiej burmistrz Mariusz Witek. – Dlatego, że było prawie dwieście wniosków. Na pierwszym etapie odpadło około osiemdziesięciu, 109 przeszło do drugiego etapu. Znaleźliśmy się na osiemnastym miejscu. Z takich nieoficjalnych informacji wynika, że nasz projekt został wybrany do dofinansowania.
Ogólna wartość projektu to ponad 8,4 miliona złotych, co oznacza, że poziom dofinansowania wyniesie 85%. Nabór deklaracji od mieszkańców zainteresowanych montażem wspomnianych instalacji przeprowadzono już w ubiegłym roku. Niebawem opublikowana zostanie lista projektów wybranych do dofinansowania. Jeśli ostrzeszowski się na niej znajdzie, będzie można przystąpić do realizowania go w praktyce.REK, JUR