Menu główne

GRABÓW: Radni obligują burmistrza

Grabowscy radni podjęli i przekazali burmistrzowi miasta i gminy stanowisko w sprawie poczynienia kroków celem odkupienia działki nr 270/1, która jest w użytkowaniu wieczystym Chorągwi Wielkopolskiej ZHP w Poznaniu.

Choć pod obrady przygotowano tego dnia aż 11 projektów uchwał, ich przyjęcie przebiegło bardzo sprawnie i nie zajęło radzie chyba więcej, niż akademicki kwadrans. O wiele więcej czasu i uwagi poświęcono za to innej, powracającej jak bumerang, bo nurtującej grabowskich radnych sprawie. Rada przygotowała bowiem swoje oficjalne stanowisko w sprawie poczynienia kroków przez Burmistrza Miasta i Gminy Grabowa nad Prosną celem odkupienia działki nr 270/1, która jest w użytkowaniu wieczystym Chorągwi Wielkopolskiej ZHP w Poznaniu.

WYWOŁANA DO ODPOWIEDZI

Stanowisko rady było jednak jednym z ostatnich punktów wtorkowej sesji. Wcześniej radna Bożena Klada – uznając, że wcześniej została przez burmistrza Zenona Cegłę ,,wywołana do odpowiedzi’’ – postanowiła powrócić do tematu targowiska, dowodząc, że jego utrzymanie – mimo pogarszającej się z roku na rok koniunktury – nie przynosi jednak gminie strat, a nadal generuje zyski.
Aby to zrobić, radna przeanalizowała wpływy z opłaty targowej i rezerwacji miejsc handlowych na targowisku, porównując je z ponoszonymi kosztami. Jeszcze w 2013 r. ich saldo wynosiło 68.717 zł, gdy tymczasem w 2017 r. zamknęło się na poziomie 54.052 zł. Mniej, ale ciągle na plusie.
– Przedstawione dane pokazują, że gmina nie dokłada do funkcjonowania targowiska lecz osiąga pewne dochody, które wyżej przedstawiłam – mówiła radna. – Dodam, że poprosiłam o wymienione zestawienie, ponieważ interesowały mnie przychody i koszty targowiska po rezygnacji pana burmistrza z dofinansowania na remont targowiska – przyznała.

NIE CIASTECZKA A BUŁKI I ROGALE

Radna ustosunkowała się też do wypowiedzi burmistrza Cegły, jaka zamieszczona została w Pulsie Tygodnia z 13 lutego br.
– Otóż, jeżeli pan powtarza moją wypowiedź, to proszę to robić rzetelnie – mówiła. – Nie ,,ciasteczka’’ a ,,bułki’’ i ,,rogale’’. Proszę nie mówić, że ,,wkręcam’’ temat – analizowała medialną wypowiedź burmistrza radna. Dodała równocześnie, że podjęty przez nią temat rezygnacji przez burmistrza z dofinansowania na remont targowiska jest związany z targowiskiem. – Mnie ten temat interesował i o nim mówiłam, a nie o niczym innym – podkreślała. – Tylko o tym temacie była moja myśl i moja mowa. Radna pani Jaszczyk dopowiedziała szczegółowo o dofinansowaniu, z jakiego pan panie burmistrzu zrezygnował. Pan ma swoje uzasadnienie, a mieszkańcy Grabowa inaczej widzą ten temat. Pan się broni i się nie dziwię wcale, ale proszę nie ośmieszać mnie. Mówi pan w wywiadzie z panem redaktorem gazety, że z jednymi osobami można dogadywać pewne tematy, a z innymi nie idzie. Nie chcę z panem polemizować na ten temat…

NAGANA TO NIE BŁAHOSTKA

Przewodnicząca rady Genowefa Poręba zarzuciła burmistrzowi, opierając się na swoim nieodpartym wrażeniu, że w swoich wypowiedziach dla prasy krytykuje radnych, którzy wypowiadają się na sesji, a przez takie działania chce ich uciszyć. – Radny nie może milczeć i nie może się bać – mówiła. – Po rozmowach z radnymi i długich przemyśleniach doszłam do wniosku, że informacja ta powinna być przekazana na statutowym zebraniu rady, którym zgodnie z prawem jest sesja, dlatego teraz odczytam w całości, a nie tylko cytat, ponieważ na ostatniej sesji z tego powodu był problem – oznajmiła, po czym przedstawiła radzie pismo Regionalnej Komisji Orzekającej przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej o nałożeniu kary nagany na burmistrza Zenona Cegłę za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Co ciekawe, decyzja ta została podjęta 27 listopada 2017, pismo w tej sprawie skierowane zostało do rady 16 stycznia br., a odczytane zostało na sesji dopiero w miniony wtorek.
– Pomiędzy przekazaniem informacji o przepisie mówiącym, iż można za coś ponieść sankcje lub być karanym a byciu faktycznie ukaranym przez nałożenie kary nagany z wpisem do akt osobowych, która nie jest błahostką, ale karą dotkliwą, występuje znacząca, istotna różnica – przekonywała Poręba, najpewniej odnosząc się tym samym do prezentowanego przez burmistrza stanowiska w tej sprawie.

DZIAŁKĘ ODKUPIĆ

Ogłoszono przerwę, po niej nastąpił błyskawiczny blok uchwał, a kiedy już wszystkie podjęto, Genowefa Poręba przystąpiła do przedstawienia stanowiska rady w sprawie poczynienia przez burmistrza kroków celem odkupienia działki, która jest w użytkowaniu wieczystym Chorągwi Wielkopolskiej ZHP w Poznaniu.
– My niżej podpisani radni Rady Miejskiej w Grabowie nad Prosną, po rozpoznaniu sprawy, szczególnie na podstawie odpowiedzi Komendy Chorągwi Wielkopolskiej ZHP w Poznaniu (…) z dnia 16 lutego 2018 roku, z której wynika, że podjęła działania zmierzające do zbycia prawa wieczystego użytkowania części użytkowanej nieruchomości (…) położonej w Grabowie nad Prosną, zwracamy się do burmistrza Miasta i Gminy w Grabowie nad Prosną o poczynienie kroków w celu odkupienia w/w działki – odczytała przewodnicząca rady.
Radni zwrócili uwagę na fakt, że przeznaczona na sprzedaż działka jest jedną z trzech, jakie 30 stycznia 1984 r. ówczesny naczelnik MiG przekazał nieodpłatnie Hufcowi ZHP w Grabowie w wieczyste użytkowanie.
– Przez cały ten okres i lata poprzedzające społeczeństwo miało swobodny dostęp do w/w terenu, w tym do w/w działki i nie chce tych możliwości utracić – czytała Poręba. – Uważamy, że nasze stanowisko w tej sprawie jest zasadne i wychodzi na przeciw oczekiwaniom społecznym mieszkańców.

JAKI CHARAKTER?

Odczytane przez Genowefę Porębę stanowisko wiceprzewodniczący rady Jan Cegiełka przekazał burmistrzowi Cegle.
– Jaki charakter ma to stanowisko? – spytała radca prawny Urzędu Joanna Sobocińska-Pawlak.
– To jest nasze stanowisko – odparła przewodnicząca rady.
Radczyni chciała jednak wiedzieć, czy ma ono charakter interpelacji, czy oświadczenia. – Możecie państwo wydać oświadczenie zawierające stanowisko albo zadać panu burmistrzowi interpelację, więc organ chce wiedzieć, w jaki sposób zakwalifikować to stanowisko – tłumaczyła swoje pytanie.
– Przedstawiliśmy burmistrzowi stanowisko i to jest nasz cel. Dziękuję bardzo – padła odpowiedź.
– Czyli mamy w sposób dowolny zinterpretować to stanowisko? – pytała Sobocińska-Pawlak.
Przedstawiliśmy burmistrzowi stanowisko, dziękuje bardzo. W zasadzie zamykam ten punkt. Takie było moje zobowiązanie, takie podjęliśmy decyzje na wspólnych komisjach, tak to zostało zinterpretowane – oświadczyła przewodnicząca rady.

SOŁTYS ZLEKCEWAŻONY?

Taka odpowiedź nie spodobała się jednak sołtysowi Czesławowi Iwańskiemu z Grabowa Pustkowia.
– Pani przewodnicząca, panie burmistrzu, wysoka rado. Ja pani przewodnicząca chciałbym z sesji wyjść doinformowany w tej, jakby to można powiedzieć, sprzeczka nie sprzeczka – oznajmił. – Interpretacje pani są takie, pani radczyni są inne. Zamknęła pani punkt, a to nie jest wyjście z sytuacji. Jeśli można, prosiłbym panią radczynią, jeśli ja tak mogę, o wykładnię tego pisma, które rada skierowała do pana burmistrza.
Tak się jednak nie stało.
– Czy ktoś jeszcze chce zabrać głos w wolnych głosach i wnioskach? – spytała przewodnicząca. A że chętnych nie było, zamknęła ten punkt, a po chwili zakończyła obrady. Prośbą sołtysa Iwańskiego została potraktowana tak, jakby jej nie było.
JUR

JAK NIERUCHOMOŚĆ PRZESZŁA W RĘCE ZHP?

Przypomnijmy, dziś sporna działka, jak i pozostałe dwie, jest w dyspozycji Hufca ZHP Ziemi Ostrzeszowskiej, a użytkownikiem wieczystym tych nieruchomości jest Komenda Chorągwi Wielkopolskiej ZHP w Poznaniu.
Jak do tego doszło? Nieruchomość ta decyzją Naczelnika Miasta i Gminy Grabów z 30.01.1984 r. została przekazana nieodpłatnie na 50 lat w użytkowanie Komendzie Chorągwi Kaliskiej ZHP w Kaliszu, o co zwróciła się Komenda Hufca ZHP w Grabowie n. Prosną. W w/w decyzji zapisano, że ZHP zobowiązał się do udostępnienia mieszkańcom MiG bez ograniczeń wstępu na przekazane tereny, w związku z czym teren przeznaczony jest na cele użyteczności publicznej, dlatego przekazanie następuje nieodpłatnie.
W tej sytuacji, kiedy ustawa dopuszczała komunalizacje tego typu terenów, 8.01.1994 r. Zarząd MiG w Grabowie podjął decyzję o nieprzystąpieniu do komunalizacji w/w działek, mimo że prawnie mógł je skomunalizować. Nieruchomość ta decyzją Urzędu Rejonowego w Ostrzeszowie z dnia 10.03.1995 r. została przekazana nieodpłatnie w wieczyste użytkowanie na rzecz Chorągwi Wielkopolskiej ZHP w Poznaniu, które ustalono na okres 40 lat, czyli do 10.03.2035 r. W uzasadnieniu podano, że jednostka ma osobowość prawną, prowadzi działalność oświatową, wychowawczą i sportowo-turystyczną niezwiązaną z działalnością zarobkową, dlatego zostaje przekazana nieodpłatnie w użytkowanie wieczyste. W 2007 r. użytkowanie wieczyste działek i własność budynku wpisano do księgi wieczystej.






Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *