Menu główne

MOC ŻYCZEŃ OD NASZYCH SPORTOWCÓW…

Zdrowia, szczęścia, pomyślności, bla bla bla. Sportowcy z regionu wspominają smak świąt dzieciństwa i odchodzą od standardowych życzeń składanych ciotkom i wujkom przy łamaniu się opłatkiem. Przeczytajcie czego pragną dla Was i siebie m.in. Karol Latusek, Marcin Zabiegała, Radosław Dolata, Aleksandra Błaszczyk czy Łukasz Grycman.

MARCIN ZABIEGAŁA (kapitan Masovii Kraszewice)

 

– Wszystkim pasjonatom piłki nożnej na najniższym szczeblu  rozgrywkowym, ale na pewno nie rozrywkowym, a w szczególności kibicom Masovii Kraszewice chciałbym życzyć zdrowych (jak Robert Lewandowski, którego omijają wszystkie kontuzje), spokojnych (jak mecz bez żółtych kartek), wesołych (jak futbol w wykonaniu Brazylijczyków), rodzinnych (jak Neymar opuszczający najważniejsze mecze LM na rzecz urodzin swojej siostry), szczęśliwych (jak drużyny przeciwne ogrywające Masovię w tym sezonie)  świąt Bożego Narodzenia. A osobiście życzę sobie, aby w nowym roku na boiskach sportowych moja lewa noga nie służyła mi tylko do wysiadania z autobusu, który przywozi nas na mecz, a także aby nasz wspaniały prezes Stanisław cieszył się zdrowiem, aby móc pełnić tą funkcję przez jeszcze długie lata. W moim wykonaniu ten rok był bardzo udany dla całej naszej kraszewickiej drużyny. Po kilku latach niepowodzeń udało nam się odbić od dna.

 

KAROL LATUSEK (zawodnik Polonii Kępno)

– Z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia chciałbym serdecznie złożyć wszystkim kibicom najlepsze życzenia, przeżywania tych niesamowitych emocji podczas meczów naszej drużyny, a także dużo spokoju w życiu prywatnym. Sobie życzę, żeby w przyszłym roku spełniło się moje małe marzenie, tj. pełny stadion kibiców, zacięty mecz, ja na 30 metrze od bramki z piłką przy lewej nodze odpalam rakietę w samo okienko bramki… już sobie wyobrażam reakcję trenera i chłopaków z drużyny… coś pięknego!

Jeśli chodzi o prezenty to zawsze chciałem dostać piłkę, ale w domu miałem już kilka, więc nigdy nie doczekałem się takiej pod choinką, zamiast tego pamiętam, że dostawałem planszówki. Razem z braćmi czekając na pasterkę graliśmy w Eurobiznes, niestety zawsze przegrywałem. Na całe szczęście takie porażki odreagowywałem sporą ilością makowca. Teraz jeśli miałbym prosić Mikołaja o prezent to nie byłby on materialny. Chce unikać wszelkich kontuzji i grać, ile tylko się da!

 

ALEKSANDRA BŁASZCZYK (siatkarka TG Sokół Kępno)

– W imieniu drużyny kibicom chciałabym życzyć zdrowych, rodzinnych świąt, a już od nowego roku wielu sportowych emocji, w szczególności tych siatkarskich z udziałem TG Sokoła Kępno. Nam jako drużynie? Przede wszystkim zgrania na boisku, jak i poza nim, bo w końcu tworzymy taką małą sportową rodzinkę. Dużo motywacji do dalszej ciężkiej pracy, która później przekłada się na wynik, a zdrowia i szczęścia nigdy za wiele. Każdej zawodniczce z osobna chciałabym życzyć dalszej radości z gry, bloków tylko tych punktowych, samych asów serwisowych i ataków w 3 metr. Trenerowi zawodniczek zmotywowanych i meczy wygranych. A sobie? Żeby sport był nadal obecny w moim życiu i odgrywał w nim tak ważna rolę, jak teraz.

 

RADOSŁAW DOLATA (piłkarz Victorii Ostrzeszów)

– Z okazji świąt Bożego Narodzenia oraz zbliżającego się dużymi krokami roku 2020 witam wszystkich sympatyków i kibiców piłki nożnej, a w głównej mierze naszej Victorii. Jak wiemy rok 2019 dla miłośników ostrzeszowskiego footballu był owocny, ponieważ wróciliśmy z wielkim hukiem do 4 ligi. Osobiście również mogę się pochwalić swoimi trenerskimi wynikami, ale bez zawodników, których trenuje oczywiście nie było by to możliwe. Pamiętam, jak byłem jeszcze małym chłopcem, który dopiero poznaje świat piłki nożnej. Wtedy to pod choinką znalazłem prezent w postaci piłki, spędziłem z nią całe święta, uczyłem się żonglować na podwórku, ustawiałem ją sobie za bramkę, za którą służyła brama od garażu i wyobrażałem sobie, że strzelam gole na największych stadionach. Od tego momentu wiedziałem już, że z tym sportem zwiąże się na całe życie. Do dzisiaj pamiętam te chwile i od wtedy po dziś dzień spełniam swoją największą pasje życiową. W te święta i na nadchodzący nowy rok chciałbym życzyć wszystkim miłośnikom futbolu i kibicom dużo zdrowia i pasji, która będzie ich fascynowała całe życie. Chciałbym również życzyć szczęścia, bo jak będziemy mieli go wiele to 3 liga jest nasza (haha), i uśmiechu, żeby ludzie się więcej do siebie uśmiechali i byli dla siebie bardziej życzliwi. Sobie chciałbym życzyć zdrowia na kolejny sezon, żebym dalej mógł grać na najwyższym poziomie i cieszyć się tym jak najdłużej. W 2020 roku uśmiechajcie się do siebie więcej, a świat będzie lepszy.

 

ŁUKASZ GRYCMAN (Ironman, ultramaratończyk Sparta Ultra Team z siedzibą w Laskach

– Cześć!! Nadeszły Święta Bożego Narodzenia i nowy rok puka już do drzwi, macie wrażenie, że drań co roku przychodzi szybciej?? Czy tylko po “czterdziestce” czas tak pędzi…? Zdecydowanie jest to dobry moment na składania sobie życzeń, ale i chwila na podsumowanie tego, co w 2019 roku się wydarzyło, co zrobiliśmy dobrze, a co mogliśmy lepiej.

Dla mnie był to dobry rok, w którym spełniłem swoje sportowe marzenie i przekroczyłem linię mety Ironmana z przyzwoitym jak się wydaje czasem. Dla klubu, który mam przyjemność prowadzić nie był gorszy, bogaty w starty, osiągnięcia, ale przede wszystkim dobrą zabawę w gronie świetnych ludzi. Jestem szczęściarzem, bo od kilku lat 24 grudnia mam dwie wigilie. Pierwsza to ta biegowa z ludźmi z klubu, kiedy o 9 rano ruszamy na krótki trening, po którym zasiadamy przy stole (w lesie) i dzielimy się opłatkiem I ta druga, w gronie rodzinnym, gdy zaświeci pierwsza gwiazdka. Mamy taką tradycję, że miejsce zbłąkanego wędrowca zajmuje nowy członek klubu i podpisuje deklarację członkowską. Może i w tym roku tradycji stanie się zadość… Teraz prezenty. Pamiętam jak kiedyś jako dziecko pod choinką znalazłem deskorolkę, która była spełnieniem najskrytszych marzeń!!! Wiecie czego Wam i sobie życzę…. otóż tego, żebyśmy z każdego, nawet malutkiego prezentu potrafili się tak cieszyć, jak ja wtedy. Całemu środowisku sportowemu życzę również, żeby sportem zajmowali się ludzie, którzy czują jego klimat, bo nie zawsze pieniądze są najważniejsze. Wszystkim czytelnikom, sportowcom życzę, żeby czerpali ogromną przyjemność z tego co robią, a sport dawał im ogromną frajdę niezależnie od wyników.

 

DAWID PIENIĘŻNY (sędzia piłkarski z Kępna)

– Szanowni Państwo, pozwolę sobie życzyć Państwu wszelkiej pomyślności, niech zbliżające się Święta Bożego Narodzenia będą czasem spędzonym w pokoju, uśmiechu i radości z ludźmi na to zasługującymi. Z racji pełnionej funkcji pozwolę sobie specjalne życzenia skierować na ręce ludzi, bez których pika nożna nie miałaby racji bytu – kibiców, piłkarzy i trenerów. Kochani, życzę Wam, aby to co robicie zawsze sprawiało radość, przynosiło satysfakcję i proszę, nie złośćcie się tyle na tych smutnych pań i panów z gwizdkami. Jednocześnie chciałbym bardzo serdecznie podziękować za niezaprzeczalną zmianę myślenia i podejścia do pracy sędziów. Bezsprzecznym jest fakt, że szacunek rośnie, a liczba wyzwisk czy niedopuszczalnych zachowań, przynajmniej w naszym regionie maleje. Bardzo serdecznie za to dziękuje, bo z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że w całym roku nie spotkała mnie żadna przykra sytuacja związana z pełnioną przeze mnie funkcją. To był dla mnie osobiście naprawdę dobry rok. Awans sportowy, ukończone studia, a co najważniejsze poznanie kobiety mojego życia (danych niestety nie wymienię, gdyż to konkurencyjna redakcja) powodują, że zawsze o roku 2019 będę myślał ciepło i pozytywnie. Czego życzyć sobie od Mikołaja? Ciężko powiedzieć, może tego, by następny rok nie był ani trochę gorszy, nooo może jeszcze, by przyniósł mi nowy gwizdek. Na koniec pozwólcie, że wyjdę z roli sędziego i wejdę w buty politologa, którym od tego roku mogę się nazwać. Drodzy Państwo, proszę, nie spierajmy się o politykę, nie dzielmy się, bo ona naprawdę nie jest tego warta. Szanujmy się i bądźmy wspólnotą. Wszystkiego dobrego!

 

ANDREY BRYCHKO (bramkarz Pelikana Grabów)

– Za co my kochamy piłkę nie tylko od święta? Kochamy ją chyba za to, że w ciągu 90 minut trwania meczu wszystko jest możliwe. Ani kibic, ani zawodnik, ani nawet trener nie może przewidzieć, co się wydarzy. Za to też kochamy życie. W związku z tym życzę i sobie, i wszystkim, żebyśmy byli otwarci na to, co przynosi los. Żebyśmy cały czas byli w grze. Żyli pełną piersią. Cieszyli się z niespodziewanych zwrotów akcji, a z porażek potrafili wyciągnąć konstruktywne wnioski. Przy tym życzę oczywiście, żeby bilans zawsze był dodatni. No, może poza tym wagowym. Tak, żebyśmy na sylwestrową imprezę dali radę wbić się w nasze najlepsze stroje.

KAROL WANZEK (prezes i zawodnik LKS Sokół Bralin)

– Na nadchodzące święta Bożego Narodzenia życzę wszystkim sympatykom piłki nożnej, a zwłaszcza tej jedynej i wyjątkowej z naszego regionu dużo, dużo szczęścia, uśmiechu i przede wszystkim w tym zabieganym świecie – trochę spokoju. A w roku 2020 życzę sobie i kibicom piłkarskiego szczęścia, goli w doliczonym czasie i samych zwycięstw. Nie życzę Nam wszystkim oczywiście porażek, straconych goli i niepotrzebnych kartek. Podsumowując rok muszę przyznać, że jako minus traktuję naszą walkę o utrzymanie w sezonie 2018/19, natomiast za plus roku uważam nasze wyniki w rundzie jesiennej sezonu 2019/20. Sokół Bralin w 100. roku swojej działalności przeżywał wzloty i upadki, jednak rok był ogólnie udany. Święta od zawsze były dla mnie magicznym czasem, prezenty jakie otrzymywałem były najróżniejsze. Dzisiaj jako prezes LKS “Sokół” chciałbym, żeby Mikołaj przyniósł ze sobą worek pieniędzy. Wtedy funkcjonowanie naszego i każdego innego klubu byłoby łatwiejsze. Oczywiście wszystkim klubom z naszego regionu życzę też, by dostały taki worek wypełniony życzliwą pomocą. Wszystkiego najlepszego dla wszystkich sympatyków piłki nożnej.

Sebastian Gołdyn

 

 






Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked as *

Pin It on Pinterest