Menu główne

OSTRZESZÓW: Przepełnione kontenery na odzież 

Centrum Ostrzeszowa, ul. Piekary – dwa wypełnione po brzegi kontenery na odzież, wokół nich walające się sterty ubrań. Podobny obraz zauważyć można przy skrzyżowaniu ulicy Bocznej i Wieluńskiej. Nikomu to nie przeszkadza?

Jaki jest sens tego typu zbiórek? Okazuje się, że dzięki zbiórce tekstyliów nie tylko wspieramy tych, którym ta odzież jest naprawdę potrzebna, ale również przyczyniamy się do ochrony środowiska – zgromadzone tam materiały, zamiast wylądować na wysypisku i latami się rozkładać, podlegają całkowitemu recyklingowi i praktycznie zawsze dostają drugie życie.
– Po odbiorze, ubrania zostają poddane selekcji – odzież w najlepszym stanie jest przekazywana organizacjom pożytku publicznego, fundacjom, domom dziecka – przekonuje Mateusz Bolechowski, rzecznik Fundacji Ecotextil, która jest właścicielem kontenerów na odzież. – Niewielka część trafia do sklepów z odzieżą używaną, cześć jest wysyłana do Azji. Tekstylia nienadające się do użytku zostają przekształcone na alternatywne paliwa, a także na szmaty i czyściwa fabryczne. Do pojemników są wrzucane również takie rzeczy jak poduszki, koce, kołdry i materace. Te przedmioty z otwartymi rękami przyjmują schroniska dla zwierząt – wyznaje.
Jednak ważniejsze jest to, na co przeznaczane są pieniądze zarobione na sprzedaży i utylizacji tekstyliów.
– Dzięki finansom, które uzyskujemy z przetwarzania odzieży kupujemy rowery dla niepełnosprawnych – mówi Bolechowski. – Są to rowery rehabilitacyjne o specjalnej konstrukcji, umożliwiającej korzystanie z nich osobom o ograniczonej koordynacji ruchowej i sprawności fizycznej, np. dzieciom z zespołem Downa lub osobom po udarach. Dysponujemy trzema rozmiarami rowerów: dziecięcym oraz dla osób dorosłych. Co roku kupujemy 1000 takich rowerów, a koszt każdego to 2000 zł. Co więcej, tworzymy sieć bezpłatnych wypożyczalni – jeżeli ktoś wybiera się na wakacje, może na całe dwa tygodnie bezpłatnie wypożyczyć rower i zabrać go ze sobą nad morze. Pierwszą taką wypożyczalnię otworzyliśmy w Kaliszu – wyjaśnia.
Cel jest zatem szczytny i bardzo słuszny, czy jednak nie udałoby się częściej odbierać tekstyliów, aby nie zalegały wokół pojemników?
– Pracujemy zgodnie z harmonogramem – co 2 tygodnie odbieramy tekstylia w miastach i gminach, co 4 tygodnie w sołectwach – zapewnia rzecznik. – Wiemy, że czasami jest to za mało, szczególnie na przełomie sezonów, gdy ludzie oddają, np. odzież zimową. Dlatego, jeżeli ktokolwiek widzi, że pojemniki są przepełnione, bardzo prosimy o kontakt z nami pod numerem telefonu zamieszczonym na pojemniku (608449904). Po takim zgłoszeniu nasi serwisanci powinni pojawić się na miejscu w ciągu 48 godzin lub w 2 dni robocze i usunąć problem.
Te informacje potwierdza burmistrz Ostrzeszowa Mariusz Witek. – Kontenery są własnością firmy, która podpisała z Urzędem Miasta umowę na użytkowanie gruntu – wyznaje. – My ich mobilizujemy do jak najczęstszego odbierania odzieży, a oni rozliczają się z każdego odbioru i wysyłają szczegółowe sprawozdania.
Na tę chwilę fundacja Ecotextil nie ma możliwości, wprowadzenia częstszego odbioru towarów. Być może lepszym rozwiązaniem byłoby przeniesienie kontenerów z centrum miasta na tereny mniej uczęszczane? O lokalizacji pojemnika wspólnie decydują przedstawiciele urzędu miasta i fundacji. – Jako właściciel terenu, na którym stoją pojemniki będziemy częściej wzywać firmy obsługujące do wywożenia odpadów i interweniować wspólnie ze strażą miejską – zapewnia zastępca burmistrza Paweł Uścinowicz. – Ostatecznym rozwiązaniem będzie wypowiedzenie umowy dotyczącej obszaru, na którym znajdują się przepełnione kontenery. Absolutnie nie jesteśmy za tym, aby pojemniki w zupełności zniknęły z naszego miasta – jeżeli odzież używana nie trafi do kontenerów, znajdzie się w miejscach zupełnie do tego nieodpowiednich.
Na koniec, apelujemy – starajmy się wrzucać do kontenerów tylko to, co powinno się tam znaleźć – odzież, obuwie, zabawki, pościel. Rzecznik fundacji Ecotextil przyznaje, że w pojemnikach znajdowano szereg zaskakujących przedmiotów, np. pół tony ścinków tapicerskich, popiół z pieców, a nawet martwe zwierzęta. Jeżeli pojemnik jest wypełniony po brzegi, nie zostawiajmy odzieży wokół niego, tych pojemników jest kilka w całym mieście, poszukajmy takiego, do którego bez trudu wrzucimy nasze materiały. AA